← Występ Igi Świątek na Wimbledonie
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Wimbledon. Iga Świątek wygrała z amerykańską tenisistką Taylor Townsend

3 zmiany po publikacji w ciągu 3 h 40 min: 2 akapity zmienione, 1 usunięty, 14 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 30.06 o 16:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.06 16:50 01.07 03:05
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 18:40–20:30 · dopisanie · 4 akapity, 156 słów rozwiń
    1. Treść

      +Nie jest łatwo wracać jako obrończyni tytułu, dlatego cieszę się, że przebrnęłam przez ten mecz. Mam wrażenie, że w pierwszym i trzecim secie zagrałam naprawdę solidnie i bardzo dobrze - powiedziała po meczu Świątek.

      +Jej mecz z loży królewskiej oglądali tata i siostra. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa powiedziała, że ich obecność nie powodowała dodatkowej presji, bo to najbliższe jej osoby, które wiedzą, jak ona się czuję.

      +Wiele osób czekało na ten mecz. Starałam się nim cieszyć, ale to nie jest łatwe, bo gra w tenisa bywa ciężka. Cieszę się z tego, jak to się skończyło i że moja rodzina była tutaj - dodała.

      +Odnosząc się do przebiegu meczu Świątek powiedziała: Przez moment pewnie pomyślałam o tym, że w tym sezonie w trzecich setach mi nie idzie. Na korcie nie ma jednak czasu na rozmyślanie. Po prostu chciałam poprawić tę statystykę. Każdy mecz jest ważny, ale tu wyjątkowo mi zależało. W trzecim secie udało mi się odnaleźć spokój.

  2. 30.06
    2 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 9 akapitów dopisanych
    Treść

    ±I ta różnica pozycji była doskonale widoczna w I secie, który Polka wygrała 6:1. Trwał on zaledwie 31 minut.

    ±Niestety, przebieg II seta był zgoła odmienny. To Townsend grała pewnie, przełamując bezradną Igę Świątek. Na wimbledońskim korcie zapachniało sensacją, Amerykanka wygrała bowiem tego seta 6:2.

    −Na szczęście Polka opanowała nerwy i w II, decydującym secie wygrała już pewnie 6:3.

    +Polka popełniła tylko cztery niewymuszone błędy. Świetnie funkcjonował jej serwis, który był tak ważnym elementem ubiegłorocznego triumfu. Lepszego wejścia w turniej nie można było sobie wyobrazić.

    +Niestety, przebieg II seta był zgoła odmienny. To Townsend grała pewnie, przełamując bezradną Igę Świątek. Amerykanka szybko uciekła na 4:0. Skuteczność pierwszego serwisu Świątek drastycznie spadła. Po zaledwie czterech gemach Polka miała na koncie 10 niewymuszonych błędów.

    +Później Polka powoli wracała do gry. Więcej przełamać w tym secie już się nie dała, ale powstałej na początku straty nie odrobiła

    +O losach meczu miała zdecydydować trzecia partia, przed którą sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa udała się na przerwę toaletową.

    +Decydujący set zaczął się od serwisu Świątek. Wygrała dwa pierwsze punkty, jednak potem zrobiło się niezwykle nerwowo. Ostatecznie gem trwał ponad kwadrans, rozegrano w nim aż 24 piłki, a Polka obroniła cztery break pointy i zdołała go wygrać.

    +Później obie tenisistki utrzymywały swoje podanie, aż Świątek przełamała rywalkę i odskoczyła na 4:2. Kiedy wydawało się, że ma już mecz pod kontrolą, Townsend zbliżyła się na 3:4.

    +W tym momencie Świątek znów podniosła poziom. Ponownie przełamała Amerykankę, a serwując na zwycięstwo nie oddała jej punktu. Spotkanie zakończyła asem. Gdy usiadła na ławce, skryła twarz w ręczniku i dopiero po dłuższej chwili udzieliła pomeczowego wywiadu.

    +Obrona tytułu przez Igę Świątek wydaje się być trudnym zadaniem... ze względów statystycznych.

    +W 2016 roku Serena Williams była ostatnią tenisistką, która w Londynie obroniła tytuł. Później każdą edycję Wimbledonu wygrywała inna zawodniczka. Dwa lata temu tytułu broniła Czeszka Marketa Vondrousova i przegrała już pierwsze spotkanie. Świątek tak szybkiego odpadnięcia zdołała uniknąć, ale delikatnie mówiąc zwycięstwo nie przyszło jej łatwo.

  3. 16:50–17:00 · dopisanie · 1 akapit, 32 słowa rozwiń
    1. Treść

      +Kolejną rywalką Świątek będzie w czwartek Karolina Pliskova. Czeska tenisistka wygrała z rodaczką Terezą Valentovą 6:3, 6:4. 34-letnia Pliskova jest finalistką Wimbledonu z 2021 roku. Przegrała w nim z Australijką Ashleigh Barty.