±— Nie jestem pewna, czy powinnam jestem w stanie teraz o tym mówić. To było ciężkie kilka tygodni. To nie jest sezon, kiedy wszystko idzie po moje myśli. Nie wiem, czy wygrałam trzysetowy pojedynek w tym sezonie. roku. Jestem dumna z tego, że udało mi się zwycięzyć zwyciężyć — przyznała Polka.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- 30.06nagłówek · lead · 1 akapit zmieniony · 7 akapitów dopisanychNagłówek
Tego nikt się nie spodziewał. Po meczu
IgaŚwiątek zaczęłapłakaćpłakać. Jest nagranieLeadDwie godziny zażartej i
bardzo wyrównanejwalki. Takwyglądał pierwszy meczwyglądało pierwsze spotkanie Igi Świątek na tegorocznym Wimbledonie. Po wykorzystaniu piłki meczowej i podziękowaniu za grę Taylor Townsend, Polka usiadła naswoimkrzesełku i zakryła twarz ręcznikiem.Treść±
"Iga Świątek"Świątek była bardzo poruszona po swoim zwycięstwie w pierwszej rundzie nadTaylorTownsend na Wimbledonie. To zwycięstwo wiele dla niej znaczyło" — czytamy nabranżowym profilu"The Tennis Letter".+Świątek od początku meczu musiała radzić sobie z trudnymi momentami. Już w drugim gemie broniła aż pięciu break pointów, ale zdołała wyjść z opresji, a niewykorzystana szansa szybko zemściła się na Amerykance. Obrończyni tytułu przejęła kontrolę nad pierwszym setem, dwukrotnie odebrała rywalce serwis i wygrała 6:1.
+Po takiej partii niewiele zapowiadało problemy, ale druga odsłona przyniosła zwrot akcji. Townsend błyskawicznie uzyskała przełamanie, odskoczyła na 4:0, a Świątek miała coraz większe kłopoty z regularnością i serwisem. Ostatecznie przegrała seta 2:6.
+Decydująca odsłona zaczęła się od ponad 20-minutowego gema, w którym Świątek popełniła trzy podwójne błędy serwisowe i musiała bronić czterech break pointów. Polka ostatecznie utrzymała podanie, a później długo żadna z zawodniczek nie potrafiła przejąć inicjatywy.
+Przy stanie 3:2 nasza tenisistka odebrała Amerykance serwis, ale rywalka natychmiast odpowiedziała tym samym. Kluczowa okazała się końcówka. Obrończyni tytułu zapisała na swoim koncie dwa kolejne gemy, ponownie przejęła podanie przeciwniczki, a następnie zamknęła spotkanie przy własnym serwisie i awansowała do kolejnej rundy Wimbledonu.
+Gdy podziękowała przeciwniczce za grę usiadła na krzesełku i zakryła twarz ręcznikiem. Gdy ją odsłoniła była cała we łzach. Jednocześnie nie potrafiła ukryć radości ze zwycięstwa, zaciskając pięść. W pomeczowej rozmowie przyznała, że za nią "kilka ciężkich tygodni".
+— Nie jestem pewna, czy powinnam o tym mówić. To było ciężkie kilka tygodni. To nie jest sezon, kiedy wszystko idzie po moje myśli. Nie wiem, czy wygrałam trzysetowy pojedynek w tym sezonie. Jestem dumna z tego, że udało mi się zwycięzyć — przyznała Polka.
+W kolejnej rundzie na trzecią rakietę globu czeka Karolina Pliskova. Doświadczona Czeszka to była liderka światowego rankingu i finalistka Wimbledonu z 2021 r. W pierwszym meczu tegorocznego turnieju 34-latka pokonała Terezę Valentovą 6:3, 6:4.