← Występ Igi Świątek na Wimbledonie
Onet · zmienił nagłówek po publikacji · przegladsportowy.onet.pl ↗

Tego nikt się nie spodziewał. Po meczu Iga Świątek zaczęła płakać

Tego nikt się nie spodziewał. Po meczu Świątek zaczęła płakać. Jest nagranie

2 zmiany po publikacji w ciągu 2 h 30 min: nagłówek raz, lead raz, 2 akapity zmienione, 7 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 30.06 o 17:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

30.06 17:00 30.06 21:35
treść i dopisania 19:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±— Nie jestem pewna, czy powinnam jestem w stanie teraz o tym mówić. To było ciężkie kilka tygodni. To nie jest sezon, kiedy wszystko idzie po moje myśli. Nie wiem, czy wygrałam trzysetowy pojedynek w tym sezonie. roku. Jestem dumna z tego, że udało mi się zwycięzyć zwyciężyć — przyznała Polka.

  2. 30.06
    nagłówek · lead · 1 akapit zmieniony · 7 akapitów dopisanych
    Nagłówek

    Tego nikt się nie spodziewał. Po meczu Iga Świątek zaczęła płakać płakać. Jest nagranie

    Lead

    Dwie godziny zażartej i bardzo wyrównanej walki. Tak wyglądał pierwszy mecz wyglądało pierwsze spotkanie Igi Świątek na tegorocznym Wimbledonie. Po wykorzystaniu piłki meczowej i podziękowaniu za grę Taylor Townsend, Polka usiadła na swoim krzesełku i zakryła twarz ręcznikiem.

    Treść

    ±"Iga Świątek "Świątek była bardzo poruszona po swoim zwycięstwie w pierwszej rundzie nad Taylor Townsend na Wimbledonie. To zwycięstwo wiele dla niej znaczyło" — czytamy na branżowym profilu "The Tennis Letter".

    +Świątek od początku meczu musiała radzić sobie z trudnymi momentami. Już w drugim gemie broniła aż pięciu break pointów, ale zdołała wyjść z opresji, a niewykorzystana szansa szybko zemściła się na Amerykance. Obrończyni tytułu przejęła kontrolę nad pierwszym setem, dwukrotnie odebrała rywalce serwis i wygrała 6:1.

    +Po takiej partii niewiele zapowiadało problemy, ale druga odsłona przyniosła zwrot akcji. Townsend błyskawicznie uzyskała przełamanie, odskoczyła na 4:0, a Świątek miała coraz większe kłopoty z regularnością i serwisem. Ostatecznie przegrała seta 2:6.

    +Decydująca odsłona zaczęła się od ponad 20-minutowego gema, w którym Świątek popełniła trzy podwójne błędy serwisowe i musiała bronić czterech break pointów. Polka ostatecznie utrzymała podanie, a później długo żadna z zawodniczek nie potrafiła przejąć inicjatywy.

    +Przy stanie 3:2 nasza tenisistka odebrała Amerykance serwis, ale rywalka natychmiast odpowiedziała tym samym. Kluczowa okazała się końcówka. Obrończyni tytułu zapisała na swoim koncie dwa kolejne gemy, ponownie przejęła podanie przeciwniczki, a następnie zamknęła spotkanie przy własnym serwisie i awansowała do kolejnej rundy Wimbledonu.

    +Gdy podziękowała przeciwniczce za grę usiadła na krzesełku i zakryła twarz ręcznikiem. Gdy ją odsłoniła była cała we łzach. Jednocześnie nie potrafiła ukryć radości ze zwycięstwa, zaciskając pięść. W pomeczowej rozmowie przyznała, że za nią "kilka ciężkich tygodni".

    +— Nie jestem pewna, czy powinnam o tym mówić. To było ciężkie kilka tygodni. To nie jest sezon, kiedy wszystko idzie po moje myśli. Nie wiem, czy wygrałam trzysetowy pojedynek w tym sezonie. Jestem dumna z tego, że udało mi się zwycięzyć — przyznała Polka.

    +W kolejnej rundzie na trzecią rakietę globu czeka Karolina Pliskova. Doświadczona Czeszka to była liderka światowego rankingu i finalistka Wimbledonu z 2021 r. W pierwszym meczu tegorocznego turnieju 34-latka pokonała Terezę Valentovą 6:3, 6:4.