Treść
± Joanna informuje, że sytuacja się minimalnie poprawiła. 29 czerwca zadzwoniła do niej dyrektorka Wydziału Polityki Społecznej Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. Poinformowała, że Urząd zawrze umowę z jej dwoma OZZ-ami. I przekazała, że emeryci do końca lipca zostają na „starych zasadach”. Dopytywana przez Joannę, zapewniła, że jest na to finansowanie¹. Poza tym obiecała, że będzie z Joanną w kontakcie. Poprzednio urząd Urząd po prostu nie reagował na pytania i apele.
± Kilka dni przed 1 lipca z urzędu wojewódzkiego Urzędu Wojewódzkiego Joanna Jesis-Polewska dostała pismo. Wojewoda nie reagował na poprzednie apele i prośby, ale wykazał się troską o to, by drakońskie ograniczenia prawa do pobytu w OZZ zostały wyegzekwowane. Zażądał, by osoby prowadzące OZZ
± Wcześniej urząd wojewódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Joanny informacji, kto z emerytów ma w Polsce zstępnych. – Musiałyśmy przygotować deklarację dla każdego emeryta i emerytki. Zapytałam urzędników, co wpisywać w rubryce »alimentacja tak/nie«, bo przecież moi emeryci zwrócą się do mnie z pytaniem, o co chodzi. No i… nie dostałam informacji, kto jest tym zdolnym do alimentacji. W związku z tym wpisywaliśmy: Nie wiem.