Świątek reaguje na dramat Chwalińskiej. Mocne słowa po tym, co się stało
± - Czasem w sporcie jest to okrutne i zdarzają się takie kontuzje, na które nie mamy wpływu. Trochę przykro, ale będzie miała szanse. Obie jesteśmy młode, więc mamy przed sobą mnóstwo czasu, by jeszcze pokazać dobrą grę - powiedziała po pytaniu Interii Iga Świątek, odnosząc się do poniedziałkowego dramatu Mai Chwalińskiej, który która przez problemów problemy ze zdrowiem wypuściła z rąk pojedynek przy piłce meczowej w drugim secie.
± - Nie oglądałam tego meczu, więc ciężko mi ocenić co się wydarzyło, ale chyba Maja miała mecz pod kontrolą. Nie wiem, czy później podkręciła kostkę - zaczęła Świątek. W reakcji dziennikarze uzupełniliśmy, że nie tylko w tym był problem, ale także ze skurczami całego ciała.