Gwiazdor "Indiany Jonesa” odszedł. Grał u największych
Brytyjski aktor filmowy i teatralny Michael Byrne zmarł 20 czerwca w wieku 82 lat — informuje "The Guardian". Publiczność zna go z ról w "Indianie Jonesie i ostatniej krucjacie" oraz "Harry "Harrym Potterze i Insygniach Śmierci — Części 1". Przyczyna jego śmierci nie została ujawniona.
± Byrne nie ograniczał się do jednego gatunku — oglądaliśmy go m.in. w nagrodzonym Oscarem "Braveheart. Walecznym sercu" Mela Gibsona, "Jutro nie umiera nigdy" z Piercem Pierce'em Brosnanem oraz w "Gangach Nowego Jorku" Martina Scorsese. W 2010 r. wcielił się w czarnoksiężnika Gellerta Grindelwalda w "Harrym Potterze i Insygniach Śmierci — części 1". Trzy lata później zagrał południowoafrykańskiego kardiochirurga Christiaana Barnarda w filmie "Diana" u boku Naomi Watts.