Norwegia - Wybrzeże Kości Słoniowej: Gol Haalanda przesądził. Wielki awans Norwegów
+ Po dramatycznym meczu norwescy piłkarze nie kryli emocji. Awans w fazie pucharowej to wydarzenie bez precedensu w historii norweskiego futbolu. Lider drużyny, Erling Haaland, był wzruszony i podkreślał, jak wielkie znaczenie ma ten sukces dla całego kraju.
+ To szaleństwo. To przygoda, w której fajnie jest brać udział. To wielkie wydarzenie – cytuje Haalanda telewizja NRK.
+ Norwegowie musieli stawić czoła ogromnej presji, a sam Haaland przyznał, że końcówka spotkania była dla niego wyjątkowo wyczerpująca.
+ Pomyślałem: „Nie dam rady w dogrywce, więc musimy strzelić gola” – relacjonował napastnik.
+ Piłkarz podkreślił również historyczny wymiar sukcesu:
+ To niesamowite. Minęło 28 lat od ostatniego sukcesu. Kilka razy już na to zwracałem uwagę. To wielka sprawa, to niesamowite. Miło jest widzieć, że to tak wiele znaczy dla całej Norwegii. Myślę, że to na zawsze zmieni Norwegię – dodał Haaland.
+ Wzruszenia nie krył także Antonio Nusa, który po zejściu z boiska nie był w stanie oglądać końcówki meczu.
+ To było tak stresujące. Oni strzelają gola, potem my znowu strzelamy. To trochę za dużo! Trochę za dużo stresu – mówił Nusa w rozmowie z NRK.
+ Piłkarze podkreślali, że sukces ten zjednoczył cały zespół i kibiców, a emocje po końcowym gwizdku były ogromne.
+ Czuję jedność z drużyną. To wzruszające – podsumował Haaland.