Treść
± Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X powstało w Kościele katolickim w 1970 r. z inicjatywy arcybiskupa Marcela Lefebvre’a. (1905-1991). Przywiązani do kościelnej tradycji lefebryści przedstawiają się jako prawdziwi obrońcy wiary katolickiej i przeciwnicy modernizmu. Nie akceptują postanowień Soboru Watykańskiego II, w tym ekumenizmu.
± Kulminacyjnym momentem rozejścia się dróg Watykanu i lefebrystów był 30 czerwca 1988 r., gdy Lefebvre bez zgody papieża Jana Pawła II konsekrował czterech biskupów. Dwa dni później papież ogłosił, że arcybiskup Lefebvre i czterej wyświęceni biskupi ściągnęli na siebie ekskomunikę.
± To były jedyne dotąd święcenia biskupie u lefebrystów. W środę odbędą się one po raz drugi w ich 56-letniej historii. Wyświęceni mają zostać: Szwajcar, Amerykanin i dwóch Francuzów.
± Za pontyfikatu Benedykta XVI doszło do kilku gestów pojednania wobec lefebrystów. pojednania. Najważniejszym było zdjęcie w 2009 r. ekskomuniki z czterech wyświęconych biskupów, a także otwarcie na tradycję liturgiczną. Decyzja papieża wywołała dyskusję, a rozgorzała ona z ogromną siłą, gdy okazało się, że jeden z biskupów — Richard Williamson — to antysemita i negacjonista Holokaustu. Został on potem wykluczony z Bractwa.
− Bez odpowiedzi pozostawały apele płynące do nich z Watykanu w latach 70., upominania oraz ostrzeżenia, że niedopuszczalne jest poddawanie decyzji papieża prywatnemu osądowi i ich selektywne wybieranie.
− O powadze sytuacji świadczy stanowczy ton listu, jaki papież wystosował we wtorek do przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X — Davide Pagliaraniego.
− Napisał: "Przepełniony chrześcijańską miłością wzywam was i proszę z całego serca: zawróćcie z tej drogi! Zachęcam was, abyście z całą powagą rozważyli dobro duchowe wiernych, ponieważ akt schizmy, którego byście się dopuścili, pozbawiłby ich możliwości godziwego, a w niektórych przypadkach nawet ważnego przyjmowania sakramentów, które miłują i których poszukują dla swojego uświęcenia".
− Leon XIV zapewnił zarazem, że Kościół jest gotów podjąć drogę dialogu i porozumienia z lefebrystami.
− "Modlę się za was, ponieważ rozdzieranie całej tkanej bez szwów Tuniki Chrystusa jest grzechem niezwykle ciężkim. Niech Pan oświeci wasze sumienia i obudzi wasze serca. Mocą władzy otrzymanej od Chrystusa, z sercem przepełnionym bólem, ale wciąż pełnym nadziei, czuję się zobowiązany prosić was, abyście odstąpili od swojego zamiaru" — zaznaczył papież.
− Kilka godzin później lefebryści następująco odpowiedzieli Leonowi XIV: "Paradoksalnie w dzisiejszym kontekście wydaje nam się, że właśnie teraz musimy zrobić wszystko, co możliwe, aby zszyć Tunikę Chrystusa, rozdartego przez siły i naciski niezgodne z autentycznym duchem katolickim. Prosimy jedynie o rozważenie szczerości tej intencji, zanim zostanie podjęta decyzja dotycząca Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. Jeszcze nie jest za późno".
− W wydanym oświadczeniu podkreślili, że nie myślą o oddzieleniu się od Kościoła katolickiego.
− "Przeciwnie — pragniemy służyć mu w sposób wyjątkowy, jak pomaga się matce potrzebującej szczególnego wsparcia. Uprzejmie prosimy o udzielenie nam błogosławieństwa" — dodali w przeddzień święceń.
− Jak podała Ansa, oczekiwani na nich są między innymi przedstawiciele skrajnej włoskiej prawicy.
− Będzie także grupa księży lefebrystów z Polski.
− Już w maju Watykan zaapelował do tradycjonalistycznego Bractwa podkreślając, że "formalne przystąpienie do schizmy stanowi ciężką obrazę Boga i pociąga za sobą ekskomunikę, ustaloną przez prawo Kościoła". Tamten komunikat, uznany przez media za ultimatum, nie przyniósł rezultatu.
− Dlatego papież podjął próbę ostatniej szansy.