← wróć
Interia 2 obserwowane zmiany

"Wielki Bu" z aktem oskarżenia. Prokuratura stawia siedem zarzutów

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 01.07 09:40 · kopiuj link do tej zmiany

"Wielki Bu" z aktem oskarżenia. Prokuratura stawia siedem zarzutów

Treść

± Patrykowi M. zarzucono również uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami narkotyków. Według prokuratury chodzi zakazanych środków o 17 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości około 850 tys. zł oraz 2 kilogramy amfetaminy warte około 60 910 tys. zł.

± Karol Nawrocki odniósł Nawrocki odniósł się do sprawy, podkreślając w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że zna Patryka M. od kilkunastu lat z sali bokserskiej, gdzie mieli walczyć sportowo, a później przez lata nie utrzymywali kontaktu. Zaznaczył też, że nie odnosi się do "kwestii kryminalnych" i nie ma o nich wiedzy. Wcześniej w serwisie X napisał, że ocenia przeciwników z ringu wyłącznie przez pryzmat sportowej walki, a nie ich życia prywatnego.

dopisanie zaobserwowano 01.07 09:30 · kopiuj link do tej zmiany

"Wielki Bu" z aktem oskarżenia. Prokuratura stawia siedem zarzutów

Treść

+ Patryk M., znany jako "Wielki Bu", został zatrzymany 12 września na lotnisku w Hamburgu. Według policji planował wówczas podróż do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. 6 listopada strona niemiecka przekazała go Polsce na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

+ "Wielki Bu" zyskał rozpoznawalność m.in. dzięki udziałowi we freak-fightowych galach MMA. W maju 2024 roku głośno zrobiło się o jego zdjęciu wykonanym w Biurze Edukacji Narodowej IPN z ówczesnym prezesem IPN Karolem Nawrockim. Fotografia została opublikowana w mediach społecznościowych z komentarzem, że był w Warszawie i "wpadł zobaczyć, jak się Karolowi szefuje w tej instytucji".

+ Później opublikował kolejne zdjęcie z Nawrockim przy stoliku kawiarnianym, podpisując je: "Takie tam z prezesem IPN na kawce. Mądrego to zawsze dobrze posłuchać". W trakcie kampanii prezydenckiej część mediów i polityków krytykowała Nawrockiego za te kontakty, określając "Wielkiego Bu" jako "członka gangu sutenerów".

+ Karol Nawrocki odniósł się do sprawy, podkreślając w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że zna Patryka M. od kilkunastu lat z sali bokserskiej, gdzie mieli walczyć sportowo, a później przez lata nie utrzymywali kontaktu. Zaznaczył też, że nie odnosi się do "kwestii kryminalnych" i nie ma o nich wiedzy. Wcześniej w serwisie X napisał, że ocenia przeciwników z ringu wyłącznie przez pryzmat sportowej walki, a nie ich życia prywatnego.