← W Chicago już się dowiedzieli. "Lewy" szybko na boisko nie wyjdzie
Onet · zmienił nagłówek po publikacji · przegladsportowy.onet.pl ↗

"Wyglądali na ludzi z innego świata". Tak Chicago przyjęło Lewandowskich

W Chicago już się dowiedzieli. "Lewy" szybko na boisko nie wyjdzie

4 zmiany po publikacji w ciągu 2 h: nagłówek raz, lead raz, 11 akapitów zmienionych, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (6 zapisów, pierwszy 01.07 o 08:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.07 08:30 02.07 16:50
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Słychać wiele głosów, że Lewandowski nie miał wyjścia, bo oferta z Chicago była jedyna, a agent piłkarza tym razem nie dorósł do sławy swojego nazwiska. To jednak tylko część prawdy. Jak udało nam się dowiedzieć z otoczenia Roberta, otwarte były kanały komunikacji z klubami z Arabii Saudyjskiej, które zapowiadały oferty rzędu 40-50 mln dol. za sezon [w Chicago Polak ma zarabiać 17 18 mln dol. rocznie plus procent od sprzedaży koszulek – dop. red.]. Można było jeszcze czekać, ale Lewandowski zdecydował inaczej.

  2. Treść

    ±Ale nikt nie był tak zdeterminowany, zdeterminowany jak Gregg Berhalter, trener Chicago Fire. Nawet kiedy kilkanaście dni temu usłyszał, że Lewego powinien sobie już odpuścić.

    ±Z Berhalterem pierwszy raz przeciął się jako piłkarz, piłkarz reprezentacji USA, w 1994 r. Janusz kończył swoją przygodę z kadrą, Gregg ją zaczynał.

    ±13 czerwca to nadal była jedyna konkretna oferta dla Lewandowskiego, który zaczął działać. Tego dnia wylądował w Chicago, gdzie tuż przy wyjeździe lotniska klub wykupił powitalny baner. billboard.

    ±To były bardzo intensywne dwa dni, a Strażacy "Strażacy" robili wszystko, by Lewandowski zrozumiał, że w Fire będzie centralną postacią projektu. Pod każdym względem.

    ±Słychać wiele głosów, że Lewandowski nie miał wyjścia, bo oferta z Chicago była jedyna, a agent piłkarza tym razem nie dorósł do sławy swojego nazwiska. To jednak tylko część prawdy. Jak udało nam się dowiedzieć z otoczenia Roberta, otwarte były kanały komunikacji z klubami z Arabii Saudyjskiej, które zapowiadały oferty rzędu 40-50 mln dol. za sezon [w Chicago Polak ma zarabiać ok. 18 17 mln dol. rocznie plus procent od sprzedaży koszulek – dop. red.]. Można było jeszcze czekać, ale Lewandowski zdecydował inaczej.

    ±Otoczenie Lewandowskiego szacuje, że wylot do Stanów nastąpi między 10 a 12 lipca, tymczasem pierwszy mecz Fire już 16 lipca i to na Soldier Field w Chicago. Rywalem Vancouver Whitecups z Thomasem Muellerem, "kumplem" kumplem z dawnego Bayernu.

    ±Trener Berhalter mówi w wywiadach, że bardzo chciałby, by Lewandowski już wtedy zadebiutował w nowej drużynie. Polak zrobi wszystko, by usiąść na ławce rezerwowych, przywitać się z kibicami, ale z tego, tego co słyszymy, występ w meczu jest mało realny. Podobnie zresztą jak w kolejnym spotkaniu, 22 lipca z Interem Miami, Leo Messiego.

    ±Z tego, co Jak słyszymy, jest szansa, że wcześniej Polaka zobaczymy podczas... finału mundialu, 19 czerwca w New Jersey. O obecność Roberta na stadionie chce zadbać jeden z jego sponsorów. Złowiony przez kamery, podczas widowiska oglądanego przez ponad miliard widzów [1,5 mld obejrzało finał MŚ 2022 – dop. red], będzie też doskonałą promocją MLS.

    ±Polaka czeka bardzo intensywny czas, nie tylko na boisku. Lewandowscy na przykład wciąż nie zdecydowali jeszcze, jeszcze na przykład, gdzie zamieszkają w Chicago. O tym, że nie będzie to łatwa operacja, najlepiej świadczą słowa Anny Lewandowskiej.

  3. 01.07
    lead · 1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Lead

    Robert Lewandowski jest już piłkarzem Chicago Fire, ale nieprędko pojawi się na boisku. Z naszych informacji wynika, że wcześniej zobaczymy go... na trybunach podczas finału mundialu. Oto kulisy Za kulisami wielkiej amerykańskiej przeprowadzki polskiego napastnika. napastnika dzieje się wiele.

    Treść

    ±"Po jej wyjeździe wiedzieliśmy, że od Ani będzie zależało bardzo dużo. I jednocześnie, że pozyskać Roberta będzie bardzo, bardzo trudno, bo wyglądali na ludzi z innego świata. Ale nikt nie był tak zdeterminowany, jak Gregg Berhalter, trener Chicago Fire" świata" – mówi nam osoba związana z klubem.

    +Ale nikt nie był tak zdeterminowany, jak Gregg Berhalter, trener Chicago Fire.