Treść
± Jak podają meksykańskie władze, w ciągu 10 dni, począwszy od 13 czerwca, władze odnalazły pięciu 5 mężczyzn przywiązanych dużą ilością taśmy klejącej do latarni. Niektórzy Wszyscy z nich byli oskarżeni o kradzież motocykli.
± Według meksykańskiego serwisu informacyjnego Vanguardia Mx, wśród odnalezionych było dwóch 18-latków, unieruchomionych szarą taśmą i zaklejonych ustami. ustami . Wszystkich pięciu mężczyzn zostało już uratowanych i przewiezionych do placówek medycznych, gdzie udzielono im niezbędnej pomocy.
± Mężczyzn znaleziono nie tylko pobitych i przywiązanych, ale każdy z nich miał na twarzy napis "ratero", co po hiszpańsku oznacza "złodziej". Nad sobą mieli zawieszone tabliczki z opisem przestępstw, przestępstw których się dopuścili. Mieli także dorysowane wąsy.
± Według doniesień meksykańskiej gazety El Informador , władze stanowe potwierdziły później, że przynajmniej niektóre motocykle znalezione na miejscu zbrodni były zgłoszone wcześniej jako skradzione. Ta informacja podsyciła poparcie dla tajemniczego mściciela w internecie, gdzie wielu porównuje go do najsłynniejszego pogromcy przestępczości w Gotham City.
± Jednym z powodów, dla których historia zyskała tak dużą popularność, jest tło, w którym się rozgrywa. El Informador donosi, że liczba śledztw w sprawie kradzieży motocykli w regionie Lagos de Moreno wzrosła z 34 przypadków w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2025 r. roku do 54 w tym samym okresie w 2026 r. roku. Można dyskutować, czy ten wzrost wystarczy, aby wyjaśnić pojawienie się samozwańczego strażnika, ale łatwo zrozumieć, dlaczego sfrustrowani mieszkańcy mogą mieć ochotę kibicować komuś, kto ich zdaniem podejmuje działania.
− Meksykańskie media okrzyknęły go "Batmanem z Lagos de Moreno".
+ Meksykańskie media okrzyknęły go "Batmanem z Lagos de Moreno". Historia rozgrywa się w mieście Lagos de Moreno, położonym w stanie Jalisco w zachodnim Meksyku. Miejscowość liczy ponad 110 tys. mieszkańców i od 2010 roku znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO jako część historycznego szlaku Camino Real de Tierra Adentro.
+ W ostatnich latach miasto znacznie częściej trafia jednak na pierwsze strony gazet z powodu problemów z bezpieczeństwem niż ze względu na zabytki. Region od dawna jest uznawany za obszar aktywności zorganizowanych grup przestępczych, a mieszkańcy wielokrotnie skarżyli się na rosnącą liczbę kradzieży, wymuszeń oraz zaginięć ludzi.
+ Według meksykańskich mediów wszystkie przypadki miały niemal identyczny przebieg. Sprawca lub sprawcy działali nocą, obezwładniali swoje ofiary przy użyciu dużej ilości szarej lub brązowej taśmy klejącej, a następnie pozostawiali je w widocznych miejscach, aby zostały odnalezione przez przechodniów następnego ranka. Obok związanych mężczyzn ustawiano motocykle, które — jak twierdzono na pozostawionych kartkach — miały pochodzić z kradzieży. Taki sam sposób działania we wszystkich przypadkach sprawił, że śledczy podejrzewają, iż za zdarzeniami stoi ta sama osoba lub niewielka grupa współpracujących ze sobą ludzi.
+ Rosnąca liczba kradzieży motocykli nie jest jedynym problemem mieszkańców Lagos de Moreno. Miasto od kilku lat znajduje się w centrum rywalizacji grup przestępczych walczących o kontrolę nad ważnymi szlakami komunikacyjnymi przebiegającymi przez stan Jalisco. Według meksykańskich mediów właśnie pogarszające się poczucie bezpieczeństwa sprawiło, że część mieszkańców zaczęła otwarcie sympatyzować z tajemniczym mścicielem. W mediach społecznościowych pojawiły się setki komentarzy określających go mianem człowieka, który robi to, czego — zdaniem autorów wpisów — nie potrafią zrobić państwowe służby. Nie brakowało jednak również głosów ostrzegających, że pochwalanie samosądów może prowadzić do tragicznych pomyłek i skazywania niewinnych osób bez żadnego procesu.
+ Sekretarz bezpieczeństwa stanu Jalisco Juan Pablo Hernández poinformował, że śledczy zdołali już ustalić dwa pojazdy, które mogły zostać wykorzystane podczas porwań domniemanych złodziei. Nie udało się jednak odczytać numerów rejestracyjnych z nagrań monitoringu, ponieważ wszystkie zdarzenia miały miejsce po zmroku. Na razie policja nie potwierdza również, czy za wszystkimi przypadkami stoi jeden człowiek. Coraz częściej pojawia się hipoteza, że może chodzić o niewielką grupę samozwańczych mścicieli, określaną przez część mediów jako "Rycerze Nocy". Sama prokuratura podkreśla jednak, że jest zbyt wcześnie, aby wyciągać takie wnioski.
+ Śledczy zwracają uwagę na jeszcze jedną ważną kwestię. Chociaż część motocykli odnalezionych przy związanych mężczyznach rzeczywiście figurowała wcześniej w policyjnych bazach jako skradziona, nie oznacza to automatycznie, że wszystkie osoby pozostawione przy słupach dopuściły się przypisywanych im przestępstw. Meksykańskie prawo, podobnie jak systemy prawne większości demokratycznych państw, opiera się na zasadzie domniemania niewinności. Dlatego każdy z pobitych i przywiązanych mężczyzn jest obecnie traktowany przez prokuraturę przede wszystkim jako ofiara napaści, niezależnie od ewentualnych podejrzeń dotyczących kradzieży motocykli.