← Powołanie Komisji Zaufania Publicznego
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Echa afery szpitalnej. PiS z nowym wnioskiem. Chcą specjalnej komisji

4 zmiany po publikacji w ciągu 50 min: 3 akapity zmienione, 1 usunięty, 11 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 01.07 o 11:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.07 11:20 01.07 12:10
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 01.07
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±Według ustaleń portalu bliscy Zero do rażących sytuacji miało dochodzić także w tamtejszym prosektorium. Bliscy zmarłych z Warszawskiego Szpitala Południowego byli nagabywani do skorzystania z oferty konkretnego zakładu pogrzebowego. Stać miał za tym koordynator prosektorium Artur Habowski. Mężczyzna miał także oferować wynajem prosektorium ekipom filmowym.

    −Portal Zero opublikował nowe doniesienia o kolejnych nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. Oprócz gigantycznych zarobków będącego w trakcie specjalizacji szefa SOR-u - będącego działaczem Koalicji Obywatelskiej - i stworzenia rzekomego "saloniku VIP" dla polityków KO, do rażących sytuacji miało dochodzić także w tamtejszym prosektorium.

    +Afera w Szpitalu Południowym zaczęła się od ujawnienia, że Dawid Kacprzyk, niespełna 30-letni, będący w trakcie specjalizacji koordynator SOR, miał w 2025 roku zarobić około 1,6 mln zł. Kacprzyk był jednocześnie działaczem Koalicji Obywatelskiej. Z czasem ujawniono, że w czasie, w którym według grafiku miał pełnić obowiązki służbowe, zdarzało mu się brać udział w publicznych wydarzeniach związanych z działalnością partii.

    +W konsekwencji Szpital Południowy rozwiązał umowę z lekarzem, Kacprzyk zwrócił też część pieniędzy i przestał być członkiem KO. Rafał Trzaskowski odwołał także radę nadzorczą szpitala. Zapowiedziano też szereg kontroli w placówce, także tych realizowanych przez NFZ.

    +Portal Zero ujawnił następnie, że w szpitalu miało dochodzić do uprzywilejowanego traktowania niektórych pacjentów, w tym polityków i osób z otoczenia władzy, którzy mieli być przyjmowani poza standardową kolejnością. Na wizyty mieli oczekiwać w tzw. saloniku VIP.

    +W wątku Szpitala Południowego pojawił się także dr Emil Jędrzejewski, były ordynator, który publicznie wystąpił jako sygnalista. Zarzucił on, że na SOR mogło dochodzić do poważnych błędów medycznych, które w jego ocenie mogły prowadzić do zgonów pacjentów. Według doniesień w placówce miało dochodzić do przeprowadzania badań na pacjentach zmarłych w oczekiwaniu na pomoc medyczną, by zatuszować sprawę.

  2. 11:40–11:50 · dopisanie · 2 akapity, 77 słów rozwiń
    1. Treść

      +Portal Zero opublikował nowe doniesienia o kolejnych nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. Oprócz gigantycznych zarobków będącego w trakcie specjalizacji szefa SOR-u - będącego działaczem Koalicji Obywatelskiej - i stworzenia rzekomego "saloniku VIP" dla polityków KO, do rażących sytuacji miało dochodzić także w tamtejszym prosektorium.

      +Według ustaleń portalu bliscy zmarłych z Warszawskiego Szpitala Południowego byli nagabywani do skorzystania z oferty konkretnego zakładu pogrzebowego. Stać miał za tym koordynator prosektorium Artur Habowski. Mężczyzna miał także oferować wynajem prosektorium ekipom filmowym.

  3. 01.07
    2 akapity zmienione · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Głos w sprawie zabrał podczas konferencji także kandydat partii na premiera, Przemysław Czarnek. Przyznał, że skargi na funkcjonowanie ochrony zdrowia zawsze miały miejsce. - Tu mamy jednak do czynienia z jawnym złodziejstwem - stwierdził, odnosząc się do zarobków lekarza Dawida Kacprzyka. Były minister przypomniał też pozostałe nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w placówce, w tym te związane z rzekomą śmiercią pacjentów i tzw. salonikiem VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej.

    ±- Rozliczeniem tego, przyjrzeniem się tej sprawie, wprowadzeniu efektywnego nadzoru (...) nie może zająć się dziś komisja śledcza śledcza. Czy wyobrażacie sobie państwo komisję z panem Frysztakiem jako przewodniczącym lub z panem Zembaczyńskim? (...) Byłoby to czyste pośmiewisko - stwierdził Czarnek.

    +Głos w sprawie zabrał podczas konferencji także kandydat partii na premiera, Przemysław Czarnek. Przyznał, że skargi na funkcjonowanie ochrony zdrowia zawsze miały miejsce.

    +Kandydat PiS na premiera doprecyzował następnie, że komisja miałaby składać się z 15 osób. - Nie można z tym czekać do wyborów. Trzeba się trym zając już - skwitował.

  4. 11:20–11:30 · dopisanie · 3 akapity, 136 słów rozwiń
    1. Treść

      +Kaczyński stwierdził, że sprawa Szpitala Południowego ma związek także z "deficytami kulturowymi", jak określił aferę związaną w funkcjonującym w placówce prosektorium. Jak dodał, propozycja powołania komisji wywodzi się m.in. z faktu, że opozycja nie widzi szansy, by przy obecnej ekipie rządzącej możliwe było bezstronne wyjaśnienie sprawy.

      +Głos w sprawie zabrał podczas konferencji także kandydat partii na premiera, Przemysław Czarnek. Przyznał, że skargi na funkcjonowanie ochrony zdrowia zawsze miały miejsce. - Tu mamy jednak do czynienia z jawnym złodziejstwem - stwierdził, odnosząc się do zarobków lekarza Dawida Kacprzyka. Były minister przypomniał też pozostałe nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w placówce, w tym te związane z rzekomą śmiercią pacjentów i tzw. salonikiem VIP dla polityków Koalicji Obywatelskiej.

      +- Rozliczeniem tego, przyjrzeniem się tej sprawie, wprowadzeniu efektywnego nadzoru (...) nie może zająć się dziś komisja śledcza - stwierdził Czarnek.