← Zwycięstwo Huberta Hurkacza na Wimbledonie
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Wimbleon: Hubert Hurkacz z awansem. Polak stoczył bój z Austriakiem

1 zmiana po publikacji w ciągu 40 min: 1 akapit zmieniony, 1 usunięty, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 01.07 o 14:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.07 14:25 02.07 05:23
treść i dopisania 15:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 01.07
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Spotkanie drugiej rundy pomiędzy Hubertem Hurkaczem a Sebastianem Ofnerem trwało niespełna dwie godziny. Polak od początku prezentował wysoką formę, wygrywając pierwszego seta po emocjonującym tie-breaku 10-8. W kolejnych partiach piątek jego rywalem będzie rozstawiony z numerem 21. Tommy Paul. Amerykanin pokonał Soon-woo Kwona z Korei Południowej 6:3, 7:6 (7-4), 6:2. Hurkacz kontrolował przebieg meczu, zwyciężając 6:4, 6:4.Dla z Paulem ma bilans 1-3. Dwa ostatnie mecze grali jednak na nawierzchni ziemnej. Na trawie zmierzą się po raz pierwszy.Dla Hurkacza tegoroczny Wimbledon ma wyjątkowe znaczenie. Po raz pierwszy od dwóch lat wrócił na korty All England Club. W 2024 roku Polak doznał poważnej kontuzji kolana, która na dłuższy czas wykluczyła go z gry i wyhamowała jego karierę. Wówczas był rozstawiony z numerem siódmym, obecnie zajmuje 94. miejsce w światowym rankingu.

    −Po wygranej z Ofnerem, Hurkacz czeka na kolejnego przeciwnika w trzeciej rundzie.

    +Zdecydowanie najwięcej emocji było w pierwszym secie. Osiem pierwszych gemów pewnie wygrywał tenisista serwujący, ale w dziewiątym będący w tej roli Hurkacz znalazł się w poważnych kłopotach. Zaczął go bowiem od stanu 0-40, co oznaczało konieczność obrony trzech break pointów z rzędu.

    +29-letni Wrocławianin wyszedł z opresji, chwilę później obronił jeszcze jednego break pointa i rozstrzygnął gema na swoją korzyść. Ostatecznie potrzebny był tie-break.

    +Ten długo przypominał piłkarski konkurs rzutów karnych, w którym oba zespoły pewnie wykorzystują „jedenastki”. Zawodnik serwujący punkt zdobywał aż do stanu 9-8 dla Hurkacza. W tym momencie Polak poradził sobie z podaniem Ofnera, który po krótkiej wymianie nie trafił w kort zagrywając z forhendu wzdłuż linii.

    +Drugi set to dominacja Hurkacza. Po kilkunastu minutach prowadził 4:1 i choć w kolejnym gemie dał się jedyny raz w tym meczu przełamać, to natychmiast wrócił do wysokiego poziomu i dogonić się nie dał.

    +W trzecim secie walka gem za gem trwała do stanu 4:4. W kolejnym Hurkacz przełamał rywala, a następnie, serwując w pewnym stylu, zamknął spotkanie.