Trwają badania Mai Chwalińskiej. Jest najnowszy głos sztabu. "Nie mamy wyjścia"
Próba podboju Londynu skończyła się dla Mai Chwalińskiej bardzo niepomyślnie. Polka doznała nabawiła się kontuzji już w pierwszym występie turnieju singlistek. W
± Próba podboju Londynu skończyła się dla Mai Chwalińskiej bardzo niepomyślnie. Polka doznała nabawiła się kontuzji już w pierwszym występie turnieju singlistek. W efekcie doznała porażki i po wstępnych badaniach wycofała się z rywalizacji deblowej. Zawodniczka przebywa już obecnie w Polsce. Członkowie jej sztabu zapewniają, że plan leczenia i rehabilitacji został już uruchomiony. Na jedno pytanie unikają jednak konkretnej odpowiedzi.
± - Dla każdego sportowca przegrany mecz jest psychicznym ciężarem. Szczególnie w takich okolicznościach. Sytuacja była pechowa. Pierwszy moment po meczu boli najbardziej, ale teraz Maja weszła już na dobrą drogę. Jest diagnoza, jest plan leczenia i rehabilitacji, a więc także powrotu do zdrowia. Pracujemy nad tym, aby jak najszybciej wróciła do treningów, a potem do rywalizacji - mówi w rozmowie z WP Sportowe Fakty, koordynatorka sztabu naszej zawodniczki Aleksandra Musiał.
± Chwalińska przechodzi obecnie dokładniejsze badania w Warszawie. Chodzi o ustalenie stopnia uszkodzenia struktur w stawie skokowym. Niezależnie od tego ustalona wcześniej kuracje kuracja jest już w fazie realizacji.