← wróć
Onet 1 obserwowana zmiana

Kryzys paliwowy w Rosji wymyka się spod kontroli. "Doprowadza mnie do szału"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 01.07 16:20 · kopiuj link do tej zmiany

Kryzys paliwowy w Rosji wymyka się spod kontroli. "Doprowadza mnie do szału"

Treść

± Przyzwyczaiłem się do życia latem na w daczy w obwodzie twerskim, pracy zdalnej i dojeżdżania do Moskwy tylko w dni, kiedy muszę pojawić się w biurze, czyli we wtorki i środy. Resztę czasu spędzałem z dziećmi. Obecnie w regionie w ogóle nie ma paliwa. Tylko w Zubcowie natknąłem się na przyczepy z kanistrami, a ten produkt kanistrami. Produkt nieznanego pochodzenia kosztuje 100 rubli (4,8 zł) za litr.

± Pierwsze wiadomości o niedoborze benzyny przyjąłem spokojnie. Gdybym wiedział, co będzie dalej, kupiłbym 200 l. litrów.

± W połowie stacji paliw nie ma go w ogóle, w drugiej połowie kolejki trwają po są długie na 20 godzin. godzin czekania. Na jedną osobę wydają tylko 15 litrów. Ludzie, którzy nie mają gdzie się podziać, zajmują miejsce w kolejce na całą dobę i czekają na cysternę z benzyną.

± Zdałam sobie sprawę z tego, że niedobory w centralnej części Rosji są nieuniknione, kiedy [18 czerwca] wysadzono uderzono rafinerię w Kapotni. Tego samego dnia na stacjach benzynowych zaczęły się tworzyć kolejki, a następnego dnia pojechałam na daczę do daczy — nie udało mi się zatankować na żadnej z czterech stacji benzynowych, które były po drodze. W tym momencie zrobiło się naprawdę niepokojąco.

± Już drugi tydzień widzę w mieście korki na stacjach benzynowych, a niektóre stacje w ogóle nie działają. W naszym obwodzie wprowadzono ograniczenia dotyczące benzyny i zakazano przelewania jej do kanistrów — może to nie ma wielkiego znaczenia, ale poprawiło sytuację. Chociaż i tak mam wyraźne wrażenie, że ludzie próbują coś dolewać nawet do już pełnego zbiornika. Rozumiem ich i nie potępiam. Za to rozbawiają bawią mnie osoby bez samochodu, które z dumą oświadczają, że brak paliwa ich nie dotyczy.

± Mądrze zrobiłem, kupując stary minisamochód, który spala wszystko, co się pali. Limit 20 l litrów nie jest żadnym limitem, jeśli masz bak takiej wielkości.

± Mam ukochaną siostrę i siostrzeńca — przestali przyjeżdżać do nas na daczę. do daczy. Dziecko nie może długo siedzieć w samochodzie stojącym w kolejce na stację benzynową, a potem w drodze. Widzieć ich to teraz wielki luksus.

± Od trzech lat czas od kwietnia do października spędzam na w daczy w towarzystwie czterech kotów (starego ślepego, astmatyka, kota z chorobą nerek i kotki z urazem kręgosłupa), psa z chorobą nowotworową oraz dwóch niepełnosprawnych gołębi domowych. Zajmuję się moim ulubionym stolarstwem. Mąż przyjeżdża regularnie, o ile nie ma dyżuru i nie jest zmęczony; odwiedzają nas też córka z zięciem.

± A teraz musiałam wyjechać do miasta. Bałam się, że mogę tam utknąć. Kilka razy w tygodniu jeździmy podlać ogórki i zebrać truskawki. Ostatnim razem w drodze na daczę do daczy udało nam się zatankować dopiero na trzeciej stacji benzynowej. Staliśmy godzinę — i straciłam panowanie nad sobą. Nie dam rady już tak dalej. Niech jeździ mąż. Ja nie chcę.