Byli o krok od gigantycznej sensacji. Harry Kane złamał serca piłkarzy z DR Konga
− https://twitter.com/sport_tvppl/status/2072389773554074014
Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.
− https://twitter.com/sport_tvppl/status/2072389773554074014
+ https://twitter.com/sport_tvppl/status/2072389773554074014
− https://twitter.com/sport_tvppl/status/2072389773554074014
+ https://twitter.com/sport_tvppl/status/2072389773554074014
− https://twitter.com/sport_tvppl/status/2072389773554074014
± Stracona bramka nie obudziła natychmiast Anglików, którzy sprawiali wrażenie głęboko zszokowanych takim obrotem spraw. Przez pierwsze pół godziny podopieczni Garetha Southgate'a Thomasa Tuchela nie potrafili zagrozić bramce rywali. Dopiero w 30. minucie bliski szczęścia był Jude Bellingham, ale jego strzał w nieprawdopodobny sposób obronił Lionel Mpasi. Golkiper na co dzień występujący we francuskim Le Havre wyrastał na absolutnego bohatera widowiska, popisując się chwilę później kolejną genialną paradą przy strzale Harry'ego Kane'a z kilku metrów.
− https://twitter.com/sport_tvppl/status/2072377160149451136
+ https://twitter.com/sport_tvppl/status/2072389773554074014