← wróć
RMF24 6 obserwowanych zmian

Błaszczak o rządzących i decyzjach ws. odtajnienia donacji dla Ukrainy : Oni wpadli w panikę

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 06.07 09:10 · kopiuj link do tej zmiany

Błaszczak o rządzących i decyzjach ws. odtajnienia donacji dla Ukrainy : Oni wpadli w panikę

Treść

± Wiceprezes PiS zaznaczył, że nie otrzymał zaproszenia na nadchodzącą imprezę Mateusza Morawickiego i jego stronników, która ma się odbyć 31 lipa. Nie zostałem zaproszony – mówił. Stwierdził też, że nie wie wie, czy zaproszenie otrzymał Jarosław Kaczyński. 

± Słabe to jest, żebyśmy rozmawiali o grillu w sytuacji, w której kompromituje się rząd Donalda Tuska. W sytuacji, w której prezydent Warszawy, zastępca Donalda Tuska, też jest politykiem skompromitowanym – oznajmił. Dopytywany o rozłam w PiS i funkcjonowanie w partii stowarzyszeń, mówił: Jeśli stowarzyszenia mają charakter think-tanków think tanków to w porządku. Przyznał, że think-tanki nie organizują think tanki nie organizują wielkich grilli i spotkań. No właśnie, to prawda – mówił.

± Jestem rozczarowany, bo umówiliśmy się co do pewnego samoograniczenia. Umówiliśmy się co do tego, że zajmujemy się przedstawieniem alternatywy wobec złych rządów  Koalicji Koalicji Obywatelskiej  - wskazywał.

zmiana treści zaobserwowano 06.07 09:00 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Paweł Śliz: To obrzydliwe, powinno być wypalone gorącym żelazem Błaszczak o rządzących i decyzjach ws. odtajnienia donacji dla Ukrainy : Oni wpadli w panikę

Lead

„Każdy, kto miał wiedzę w tym zakresie i dopuścił się takich działań, jakie były w Szpitalu Południowym, powinien ponieść za to konsekwencje. Zarabianie na czyjejś tragedii, nieszczęściu, smutku i bólu jest dla mnie tak obrzydliwe, że powinno być wypalone gorącym żelazem” – powiedział w W Porannej rozmowie w RMF FM Paweł Śliz, poseł Polski 2050. zapytamy Mariusza Błaszczaka o doniesienia dotyczące przekazania Kijowowi pocisków do systemów Patriot. Czy Polska rzeczywiście oddała część własnych zapasów? Jeśli tak, czy nie odbyło się to kosztem bezpieczeństwa naszego kraju?

Treść

− Afera wokół Szpitala Południowego zaczęła się od publikacji portalu zero.pl z 15 czerwca. Wynikało z niej, że Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Dziennikarze dowiedzieli się także, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. Afera dotyczy też prosektorium. Kierujący nim miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki oraz publikować zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych. Prosektorium miało być też wynajmowane jako plan filmowy. 

− Paweł Śliz z Polski 2050 został zapytany przez Tomasza Terlikowskiego o to, czy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powinien ponieść konsekwencje w związku z aferą w Szpitalu Południowym.

− Uważam, że każdy, kto miał wiedzę w tym zakresie i dopuścił się takich działań jak były w Szpitalu Południowym, powinien ponieść za to konsekwencje. Zarabianie na czyjejś tragedii, nieszczęściu, smutku i bólu jest dla mnie tak obrzydliwe, że powinno być wypalone gorącym żelazem – powiedział Śliz.

− Prokuratura powinna zweryfikować wszystkie okoliczności, także i zarobków, patrząc na to, co ostatnio jeden z lekarzy robił. Usłyszeliśmy medialnie, że sprawa prosektorium była tajemnicą poliszynela. Żeby była jasność, do mnie nie dotarła. Ale skoro była i jacyś politycy o tym wiedzieli, to ta odpowiedzialność polityczna powinna być. A ta osoba, która jest odpowiedzialna za prosektorium, powinna nigdy nie wrócić do zawodu – podkreślił polityk.

− Śliz zaznaczył, że jeśli Trzaskowski nie wiedział nic o tym, co działo się w Szpitalu Południowym, a wiedzieli o tym jego współpracownicy, to powinien wyciągnąć konsekwencje.

− Ta sprawa nie powinna się toczyć przez najbliższe miesiące, czy kwartały. Ona powinna być wyjaśniona teraz, tu, natychmiast. Osoby, które miały wiedzę w tym zakresie lub nie dochowały należytej staranności, żeby mieć wiedzę w tym zakresie, powinien ponieść konsekwencje - zaznaczył Śliz.

− Padło też pytanie o ewentualne referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego. Według gościa Porannej rozmowy w RMF FM takie referendum byłoby trudne do przeprowadzenia. Dodał, że chodzi o próg ważności referendum, który w stolicy byłby znacznie większy niż w Krakowie, gdzie niedawno odwołano prezydenta miasta.

− Media donosiły niedawno, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie pierwszą ofiarą resetu po tym, jak premier Donald Tusk wściekł się na aferę w Szpitalu Południowym.

− To mogłaby być bardzo ciekawa decyzja pana premiera w tym zakresie, żeby usuwać minister funduszy za aferę, która jest skandaliczna, jeżeli chodzi o Szpital Południowy. Ale tak całkiem serio nie wyobrażam sobie, że umowa koalicji zostanie złamana. Pamiętajmy o tym. Mamy jednak umowę koalicyjną. Polska 2050 jest w koalicji 15 października - mówił Śliz.

− Nigdy nie podważamy przywództwa premiera. (…)  To, że mamy inną wrażliwość i na pewne rzeczy patrzymy inaczej, jak na przykład na drugi próg podatkowy, żeby obywatelom podnieść drugi próg podatkowy. Wydaje mi się, że to jest bardzo zacna inicjatywa – dodał.

− W Porannej rozmowie w RMF FM padło też pytanie o kandydaturę Śliza do OBWE. Polityk ogłosił niedawno, że będzie kandydować na stanowisko wiceprzewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. 

− To nie jest ucieczka, to wyzwanie. OBWE robi kawał dobrej roboty. Mam niesamowite wspomnienia. Byłem obserwatorem wyborów z ramienia OBWE na Węgrzech i widziałem tą zmianę, tą energię, to co tam się działo – przyznał poseł.

− Terlikowski zapytał też swojego gościa, czy po ogłoszeniu sowich zamiarów związanych z OBWE zamierza zrezygnować ze startu w wyborach na prezydenta Krakowa. 

− Nikt nie powiedział, że rezygnuję z Krakowa. Czas pokaże. Jest wiele wyzwań politycznych przede mną - wyjaśnił polityk.

− Przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050, pytany o możliwość wspólnego startu Polski 2050 z PSL w kolejnych wyborach zasłonił się popularnym porzekadłem „Nigdy nie mów nigdy”.

− Ja się w polityce nauczyłem, że nigdy nie mów nigdy. I może tej wersji się będę trzymał. Mam bardzo dobre relacje z kolegami z PSL. Szymon Hołownia ma też bardzo dobre relacje z PSL. My naprawdę ze sobą rozmawiamy. Ja zarówno z panem premierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem się spotykam, rozmawiam z kolegą Piotrem Zgorzelskim, także z koleżanką Ulą Pasławską, którą naprawdę bardzo cenię za merytorykę – dodał.

+ Oczekuję tego, że ta informacja zostanie przedstawiona przez rządzących – powiedział w poseł PiS o ewentualnym potwierdzeniu lub zaprzeczeniu doniesieniom, że Polska przekazała Ukrainie pociski do baterii Patriot. Jeśli Rosja ma zaatakować Polskę, to te pociski będą potrzebne – podkreślił, wspominając słowa Tuska o tym, że Rosja może zaatakować kraje wschodniej flanki NATO.

+ Błazczak, komentując decyzję wicepremiera ws. odtajnienia donacji, zwrócił uwagę, że „podobno nie wolno takich informacji ujawniać”.  Ja mam akt oskarżenia za podobno ujawnienie informacji niejawnych – zaznaczał.

+ Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził też,  że pomoc Ukrainie miała sens, gdy rządził PiS. Dziś, gdy okazuje się, że Ukraina posługuje się banderyzmem, to oczywiście nam zależy, żeby Ukraina się obroniła, żeby Rosja tej wojny nie wygrała, ale Polska musi być szanowana – mówił. 

+ W Porannej rozmowie w RMF FM pojawił się też wątek Szpitala Południowego. Poseł PiS ocenił, że przyjęcie rezygnacji wiceprezydentek Warszawy nie kończy afery. Za to, co dzieje się w Warszawie, odpowiedzialny jest prezydent miasta Rafał Trzaskowski. Jeśli zrzuca odpowiedzialność na panie, które były jego zastępczyniami, no to co? On nie rządził Warszawą? Czym on się zajmuje? Niczym się nie zajmuje? – mówił. Jego zdaniem rezygnacja Trzaskowskiego ze stanowiska byłaby „zachowaniem właściwym”. 

+ Błaszczak jednocześnie stwierdził, że przeprowadzenie referendum w Warszawie będzie „bardzo trudne”.  Poparcie dla Rafała Trzaskowskiego topnieje w bardzo szybkim tempie (…), z tym, że pamiętajmy, że wygrał wybory samorządowe w pierwszej turze – podkreślał. 

+ Dopytywany, czy w razie sukcesu referendum PiS wierzy, że w Warszawie mógłby wygrać ktoś inny niż kandydat KO. Rafał Trzaskowski jest zastępcą Donald Tuska. Jeżeli postawi na kolejnego zastępcę, to niewiele się zmieni, ale zakładam, że na kolejnego zastępcę nie postawi – odpowiadał wymijająco. 

+ Wiceprezes PiS zaznaczył, że nie otrzymał zaproszenia na nadchodzącą imprezę Mateusza Morawickiego i jego stronników, która ma się odbyć 31 lipa. Nie zostałem zaproszony – mówił. Stwierdził też, że nie wie czy zaproszenie otrzymał Jarosław Kaczyński. 

+ Słabe to jest, żebyśmy rozmawiali o grillu w sytuacji, w której kompromituje się rząd Donalda Tuska. W sytuacji, w której prezydent Warszawy, zastępca Donalda Tuska, też jest politykiem skompromitowanym – oznajmił. Dopytywany o rozłam w PiS i funkcjonowanie w partii stowarzyszeń, mówił: Jeśli stowarzyszenia mają charakter think-tanków to w porządku. Przyznał, że think-tanki nie organizują nie organizują wielkich grilli i spotkań. No właśnie, to prawda – mówił.

+ Jestem rozczarowany, bo umówiliśmy się co do pewnego samoograniczenia. Umówiliśmy się co do tego, że zajmujemy się przedstawieniem alternatywy wobec złych rządów  Koalicji Obywatelskiej  - wskazywał.

zmiana treści zaobserwowano 03.07 09:10 · kopiuj link do tej zmiany

Paweł Śliz: To obrzydliwe, powinno być wypalone gorącym żelazem

Treść

− Wkrótce pełne omówienie rozmowy.

+ W Porannej rozmowie w RMF FM padło też pytanie o kandydaturę Śliza do OBWE. Polityk ogłosił niedawno, że będzie kandydować na stanowisko wiceprzewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. 

+ To nie jest ucieczka, to wyzwanie. OBWE robi kawał dobrej roboty. Mam niesamowite wspomnienia. Byłem obserwatorem wyborów z ramienia OBWE na Węgrzech i widziałem tą zmianę, tą energię, to co tam się działo – przyznał poseł.

+ Terlikowski zapytał też swojego gościa, czy po ogłoszeniu sowich zamiarów związanych z OBWE zamierza zrezygnować ze startu w wyborach na prezydenta Krakowa. 

+ Nikt nie powiedział, że rezygnuję z Krakowa. Czas pokaże. Jest wiele wyzwań politycznych przede mną - wyjaśnił polityk.

+ Przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050, pytany o możliwość wspólnego startu Polski 2050 z PSL w kolejnych wyborach zasłonił się popularnym porzekadłem „Nigdy nie mów nigdy”.

+ Ja się w polityce nauczyłem, że nigdy nie mów nigdy. I może tej wersji się będę trzymał. Mam bardzo dobre relacje z kolegami z PSL. Szymon Hołownia ma też bardzo dobre relacje z PSL. My naprawdę ze sobą rozmawiamy. Ja zarówno z panem premierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem się spotykam, rozmawiam z kolegą Piotrem Zgorzelskim, także z koleżanką Ulą Pasławską, którą naprawdę bardzo cenię za merytorykę – dodał.

dopisanie zaobserwowano 03.07 09:00 · kopiuj link do tej zmiany

Paweł Śliz: To obrzydliwe, powinno być wypalone gorącym żelazem

Treść

+ Media donosiły niedawno, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie pierwszą ofiarą resetu po tym, jak premier Donald Tusk wściekł się na aferę w Szpitalu Południowym.

+ To mogłaby być bardzo ciekawa decyzja pana premiera w tym zakresie, żeby usuwać minister funduszy za aferę, która jest skandaliczna, jeżeli chodzi o Szpital Południowy. Ale tak całkiem serio nie wyobrażam sobie, że umowa koalicji zostanie złamana. Pamiętajmy o tym. Mamy jednak umowę koalicyjną. Polska 2050 jest w koalicji 15 października - mówił Śliz.

+ Nigdy nie podważamy przywództwa premiera. (…)  To, że mamy inną wrażliwość i na pewne rzeczy patrzymy inaczej, jak na przykład na drugi próg podatkowy, żeby obywatelom podnieść drugi próg podatkowy. Wydaje mi się, że to jest bardzo zacna inicjatywa – dodał.

dopisanie zaobserwowano 03.07 08:50 · kopiuj link do tej zmiany

Paweł Śliz: To obrzydliwe, powinno być wypalone gorącym żelazem

Treść

+ Śliz zaznaczył, że jeśli Trzaskowski nie wiedział nic o tym, co działo się w Szpitalu Południowym, a wiedzieli o tym jego współpracownicy, to powinien wyciągnąć konsekwencje.

+ Ta sprawa nie powinna się toczyć przez najbliższe miesiące, czy kwartały. Ona powinna być wyjaśniona teraz, tu, natychmiast. Osoby, które miały wiedzę w tym zakresie lub nie dochowały należytej staranności, żeby mieć wiedzę w tym zakresie, powinien ponieść konsekwencje - zaznaczył Śliz.

+ Padło też pytanie o ewentualne referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego. Według gościa Porannej rozmowy w RMF FM takie referendum byłoby trudne do przeprowadzenia. Dodał, że chodzi o próg ważności referendum, który w stolicy byłby znacznie większy niż w Krakowie, gdzie niedawno odwołano prezydenta miasta.

zmiana treści zaobserwowano 03.07 08:40 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Paweł Śliz gościem Porannej rozmowy w RMF FM Śliz: To obrzydliwe, powinno być wypalone gorącym żelazem

Lead

W „Każdy, kto miał wiedzę w tym zakresie i dopuścił się takich działań, jakie były w Szpitalu Południowym, powinien ponieść za to konsekwencje. Zarabianie na czyjejś tragedii, nieszczęściu, smutku i bólu jest dla mnie tak obrzydliwe, że powinno być wypalone gorącym żelazem” – powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM zapytamy posła Paweł Śliz, poseł Polski 2050 o jego kandydaturę na stanowisko wiceprzewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. Dlaczego zdecydował się na ten krok i czy oznacza on rezygnację z politycznych planów w kraju? 2050.

Treść

− Porozmawiamy także o politycznej przyszłości Polski 2050. Z kim ugrupowanie Szymona Hołowni chce wystartować w wyborach parlamentarnych w 2027 roku? Czy wspólny start z PSL jest jeszcze możliwy? A może Polska 2050 szuka dziś nowych partnerów?

− Zapytamy również o rozmowy z otoczeniem prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące ustawy o rynku kryptoaktywów. Czy to początek współpracy z Pałacem Prezydenckim, czy jedynie próba znalezienia większości dla konkretnego projektu?

− Nie zabraknie pytań o referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego. Czy prezydent Warszawy powinien ponieść polityczną odpowiedzialność za aferę wokół Szpitala Południowego?

− Na rozmowę Tomasza Terlikowskiego zapraszamy tuż po godz. 8:00 do RMF FM, internetowego Radia RMF24, na stronę RMF24.pl, aplikacji RMF ON i naszych mediów społecznościowych.

− Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci Rozmowa w RMF, subskrybuj nasz kanał na YouTube https://www.youtube.com/@RMF24Video.

+ Afera wokół Szpitala Południowego zaczęła się od publikacji portalu zero.pl z 15 czerwca. Wynikało z niej, że Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Dziennikarze dowiedzieli się także, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. Afera dotyczy też prosektorium. Kierujący nim miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki oraz publikować zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych. Prosektorium miało być też wynajmowane jako plan filmowy. 

+ Paweł Śliz z Polski 2050 został zapytany przez Tomasza Terlikowskiego o to, czy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powinien ponieść konsekwencje w związku z aferą w Szpitalu Południowym.

+ Uważam, że każdy, kto miał wiedzę w tym zakresie i dopuścił się takich działań jak były w Szpitalu Południowym, powinien ponieść za to konsekwencje. Zarabianie na czyjejś tragedii, nieszczęściu, smutku i bólu jest dla mnie tak obrzydliwe, że powinno być wypalone gorącym żelazem – powiedział Śliz.

+ Prokuratura powinna zweryfikować wszystkie okoliczności, także i zarobków, patrząc na to, co ostatnio jeden z lekarzy robił. Usłyszeliśmy medialnie, że sprawa prosektorium była tajemnicą poliszynela. Żeby była jasność, do mnie nie dotarła. Ale skoro była i jacyś politycy o tym wiedzieli, to ta odpowiedzialność polityczna powinna być. A ta osoba, która jest odpowiedzialna za prosektorium, powinna nigdy nie wrócić do zawodu – podkreślił polityk.

+ Wkrótce pełne omówienie rozmowy.