Ziobro obawia się ekstradycji? Wskazał na plusy
± W rozmowie z dziennikarzem Polsat News Ziobro odniósł się także do słów Waldemara Żurka, który mówił, że po wygaśnięciu Genewskiego Dokumentu Podróży, Podróży Ziobro mógłby zostać zatrzymany przez służby migracyjne ICE. - Taki wariant możliwy jest tylko i wyłącznie w wyobrażeniach Donalda Tuska i pana Żurka - stwierdził były minister sprawiedliwości.
± Ziobro utrzymywał, że "nie boi się starcia przed sądem", mimo że wciąż nie wraca do Polski, żeby przed nim stanąć. - Tak samo w Polsce, nie boję się starcia przed sądem, który jest niezawisły i niezależny, który nie będzie na telefon Żurka, Żurka zmieniał terminów o dwa miesiące, bo takie cuda się dzieją - stwierdził w rozmowie z Polsat News.
± Były minister sprawiedliwości odniósł się także do swojej sytuacji finansowej. - Rząd Donalda Tuska mnie okradł poprzez zablokowanie moich kont, zablokowanie moich wynagrodzeń, od wielu miesięcy zablokowanie moich nieruchomości, zresztą wbrew prawomocnej decyzji sądu. To sprawia, że rzeczywiście moje życie tutaj nie jest łatwe. Nie stać mi mnie na to, żeby wykonywać badania, które mam zalecone przez lekarzy w ramach onkologicznej opieki - powiedział.
+ W oświadczeniu majątkowym za 2025 r. były minister ujawnił, że pożyczył pieniądze od fundacji na swoją obronę prawną i musi oddać kwotę powiększoną o 50 procent. Polityk poinformował również o zajęciu swoich kont i nieruchomości, nie podając przy tym miejsca pobytu.
+ W porównaniu z oświadczeniem za 2024 r. oszczędności Zbigniewa Ziobry spadły z 476 tysięcy do 260 tysięcy złotych. Zmniejszyły się też dochody.
+ Polityk poinformował w dokumencie, że w połowie listopada 2025 r. państwo zajęło jego środki bankowe oraz posiadane nieruchomości.