Treść
± St. kpt. Radosław Gburzyński z Komendy Miejskiej PSP w Gdańsku przekazał, że zgłoszenie Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania około ok. godz. 22.30. 22.32. Ogień pojawił się w ładowni jednostki zacumowanej statku zacumowanego przy Nabrzeżu Szczecińskim.
− - Obecnie na miejscu działa 17 zastępów, w tym dwa statki gaśnicze. Prądy wody i piany podawane są od strony kanału, z pokładu jednostki, a także na złom, który został już wyciągnięty z ładowni za pomocą chwytaka - podał Gburzyński. Jak dodał, działania skupiają się zarówno na natarciu do wnętrza ładowni, jak i na dokładnym przelewaniu gaszonego na zewnątrz materiału.
− Sytuacja na miejscu nie została jeszcze opanowana. - Wynika to z trudności z dostępem do ładowni, gdzie ogień prawdopodobnie rozwija się na większej głębokości. Jest to statek przewożący złom. Na ten moment nie wiadomo dokładnie, co się pali - mogą to być zaolejone elementy złomu lub inne materiały łatwopalne, które się w nim znajdowały - powiedział strażak.
− Według dotychczasowych ustaleń straży pożarnej nikt nie odniósł obrażeń. Załoga statku nie wymagała ewakuacji i przebywa na miejscu. Przed przybyciem strażaków marynarze podjęli próbę gaszenia pożaru we własnym zakresie, zgodnie z wewnętrznymi procedurami okrętowymi.
+ Jak wyjaśnił st. kpt. Radosław Gburzyński z Komendy Miejskiej PSP w Gdańsku, obecnie na miejscu działa 17 zastępów, w tym dwa statki gaśnicze.
+ - Działania polegają przede wszystkim na podawaniu środków gaśniczych od strony kanału z podkładu statku, a także na próbie ewakuacji zgromadzonego ładunku z doku statku na zewnątrz w celu jego przelania - podał strażak w rozmowie z WP.
+ Sytuacja na miejscu nie została jeszcze opanowana. - Na chwilę obecną uznaje się, że pożar nie jest jeszcze zlokalizowany, działania trwają dalej - powiedział st. kpt. Gburzyński.
+ - Informacje o zagrożeniu dymem czy spalinami z pożaru - jeśli takie podejrzenie będzie zachodziło, że może to jakkolwiek wpływać na otoczenie - będą podawane na bieżąco. Jeśli wystąpi jakieś zagrożenie, uruchomiony zostanie alert RCB. Na chwilę obecną takiego zagrożenia nie ma - podkreślił też strażak.
+ Według dotychczasowych ustaleń straży pożarnej nikt nie odniósł obrażeń.