← wróć
OKO.press 3 obserwowane zmiany

Szczyt NATO w cieniu wojny w Iranie. Trump pyta, po co mu sojusz, Europa mówi o partnerstwie

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 04.07 12:11 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Szczyt NATO w cieniu wojny w Iranie. Trump pyta, po co mu sojusz, Europa mówi o „partnerstwie” partnerstwie

Treść

± Europa zwiększa wydatki na obronność jak nigdy wcześniej. Ale szczyt NATO w Ankarze będzie testem czegoś więcej: czy większe pieniądze wystarczą, by utrzymać amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa. Bo Donald Trump jedzie na szczyt głęboko rozczarowany i poważnie twierdzi, że rozważa wycofanie z NATO

± Ale efektowne wydruki i komplementy nie rozładowały napięcia. Trump jedzie do Ankary rozczarowany postawą części sojuszników w sprawie wojny z Iranem. Do tego stopnia, że na początku kwietnia w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph” zapowiedział, że poważnie rozważa wycofanie USA z Sojuszu. Wydatki na obronność części państw Sojuszu wciąż uważa za śmieszne.

± „To absurdalne, że Stany Zjednoczone nadal podążają tą jednostronną ścieżką, skoro te relacje nie opierają się na wzajemności. Oni nas nie wsparli!!!” – napisał Trump na Truth Social w czwartek 2 lipca. Do wpisu dołączył wykres słupkowy na którym widać, o ile większe są wydatki USA na obronność od takich członków Sojuszu jak Wielka Brytania, Francja, Włochy, Polska. A te są z oczywistych powodów – wielkości gospodarek – znacznie mniejsze od wydatków USA. I zawsze będą.

± Bo – jak podkreślał sam Rutte – największym wyzwaniem Sojuszu pozostaje dziś zwiększenie produkcji przemysłu obronnego. I wreszcie:

± Brytyjczycy są w bardziej skomplikowanej sytuacji politycznej. Odchodzący premier Keir Starmer bronił decyzji, by nie dołączać do pierwszych amerykańsko-izraelskich uderzeń na Iran, ale jednocześnie zgodził się, by USA korzystały z brytyjskich baz do ograniczonych działań w Iranie. Przed szczytem Londyn opublikował długo odkładany plan inwestycji obronnych: 15 mld funtów dodatkowych wydatków w ciągu czterech lat, m.in. na drony, autonomiczne systemy uzbrojenia i modernizację sił zbrojnych. Plan ma jednak słaby punkt: według Reutersa wciąż nie odpowiada w pełni na oczekiwania wojskowych, a część finansowania pozostaje niepewna.

± Włoska premier dystansowała się także od entuzjastycznych wypowiedzi Ruttego o tym, jak to państwa europejskie ostatecznie zaangażowały się we wsparcie amerykańskiej wojny w Iranie poprzez udostępnienie baz wojskowych, z których amerykańskie samoloty miały wykonać „4-5 tysięcy lotów”. Meloni podkreślała, że Włochy w żaden sposób nie brały udziału w wojnie w Iranie. Niektóre państwa europejskie, m.in. Rumunia i Wielka Brytania, zgodziły się na wsparcie logistyki.

± Priorytety MON na szczyt są szersze: utrzymanie więzi transatlantyckiej, rozwój produkcji obronnej w Europie, zdolności dalekiego rażenia i budowa rurociągów paliwowych na wschodnią flankę NATO. Kosiniak-Kamysz mówił, że Ankara ma być „szczytem wykonawczym” dla decyzji z Hagi, czyli zejściem z poziomu deklaracji o 5 proc. PKB na obronność do realnych planów, infrastruktury i zdolności. – To jest bardzo ważne, żeby poszedł mocny sygnał polityczny związany z jednością państw sojuszniczych i przygotowaniem do działań obronnych w każdej sytuacji – podkreślał szef MON podczas briefingu przed szczytem w Ankarze 28 czerwca.

± Jak w piatek 3 lipca poinformował „Wall Street Journal”, szef Pentagonu przygotowywał się w czerwcu do ogłoszenia w Brukseli kolejnych redukcji amerykańskich sił w Europie, jednak plan został wstrzymany po interwencji szefa dyplomacji USA Marka Marco Rubio.

± Ale sposób, w jaki Waszyngton ogranicza swoje zaangażowanie, zapowiada ograniczenie swojego zaangażowania, może podważać zaufanie, na którym opiera się odstraszanie. W opracowaniu eksperckim European Policy Centre Paul Taylor, wieloletni komentator spraw europejskich i transatlantyckich, obecnie ekspert EPC ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, zwraca uwagę, że planowane zwiększenie europejskich zdolności może zostać zakłócone przez „nagłe jednostronne wstrząsy ze strony Waszyngtonu, które są bardziej szokiem niż terapią”.

± Choć początkowo premier Donald Tusk przejawiał pewne skrupuły wobec wpisywania się w to, co uważał za amerykańską strategię rozbijania jedności NATO, za co został zresztą skrytykowany, dziś z kręgów rządowych nie słychać już takich wątpliwości. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla, że priorytetem Polski jest utrzymanie i zwiększenie obecności wojsk USA. Warszawa będzie zabiegać o każdą dodatkową formę amerykańskiego zaangażowania na wschodniej flance. Także jeśli będzie ona efektem przesunięć sił z innych części Europy.

± Benedetta Berti z European Policy Centre podkreśla, że prawdziwym testem Ankary będzie nie samo potwierdzenie nowych celów finansowych, ale „przełożenie ambicji na wiarygodne i trwałe zdolności”. Oznacza to to:

± Europejscy przywódcy chcą też podczas szczytu złożyć nową deklarację finansowego wsparcia Ukrainy. Apelował o to m.in. kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas konferencji prasowej z Markiem Rutte w środę 1 lipca.

+ Wydatki na obronność części państw Sojuszu wciąż uważa za śmieszne.

+ Priorytety MON na szczyt są szersze:

+ Choć początkowo premier Donald Tusk przejawiał pewne skrupuły wobec wpisywania się w to, co uważał za amerykańską strategię rozbijania jedności NATO, za co został zresztą skrytykowany, dziś z kręgów rządowych nie słychać już takich wątpliwości.

zmiana treści zaobserwowano 04.07 10:00 · kopiuj link do tej zmiany

Szczyt NATO w cieniu wojny w Iranie. Trump pyta, po co mu sojusz, Europa mówi o „partnerstwie”

Treść

± Europa zwiększa wydatki na obronność jak nigdy wcześniej. Ale szczyt NATO w Ankarze będzie testem czegoś więcej: czy większe pieniądze wystarczą, by utrzymać amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa. Bo Donald Trump jedzie na szczyt głęboko rozczarowany. rozczarowany i poważnie rozważa wycofanie z NATO

± Ale efektowne wydruki i komplementy nie rozładowały napięcia. Trump jedzie do Ankary rozczarowany postawą części sojuszników w sprawie wojny z Iranem. Do tego stopnia, że na początku kwietnia w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph” zapowiedział, że poważnie rozważa wycofanie USA z Sojuszu. Wydatki na obronność części państw Sojuszu wciąż uważa za śmieszne.

+ „To absurdalne, że Stany Zjednoczone nadal podążają tą jednostronną ścieżką, skoro te relacje nie opierają się na wzajemności. Oni nas nie wsparli!!!” – napisał Trump na Truth Social w czwartek 2 lipca. Do wpisu dołączył wykres słupkowy na którym widać, o ile większe są wydatki USA na obronność od takich członków Sojuszu jak Wielka Brytania, Francja, Włochy, Polska.

zmiana treści zaobserwowano 03.07 13:30 · kopiuj link do tej zmiany

Szczyt NATO w cieniu wojny w Iranie. Trump pyta, po co mu sojusz, Europa mówi o „partnerstwie”

Treść

± Berlin chce też pokazać, że przejmuje realną odpowiedzialność operacyjną na wschodniej flance NATO. Podczas wspólnej konferencji z Merzem i Pistoriusem, Rutte przypominał, że niemiecko-holenderski korpus przejął właśnie dowodzenie nad siłami lądowymi NATO w Estonii i na Łotwie. Zaśnowa Nowa niemiecka brygada pancerna stacjonująca na stałe na Litwie odbyła już duże ćwiczenia bojowe. Do tego dochodzi udział Niemiec w Baltic Air Policing, ochrona infrastruktury krytycznej na Bałtyku i dowództwo w Wiesbaden koordynujące pomoc bezpieczeństwa i szkolenia dla Ukrainy.

± Dlatego równolegle ze szczytem tradycyjnie odbędzie się NATO Summit Defence Industry Forum. na Na nim przedstawiciele rządów i największych firm zbrojeniowych będą rozmawiać m.in. o zwiększeniu produkcji amunicji i rakiet, zabezpieczeniu łańcuchów dostaw oraz szybszym wdrażaniu technologii technologii, takich jak drony i systemy autonomiczne.

± "Niezależnie „Niezależnie od tego, jak bardzo NATO stanie się „bardziej europejskie”, uruchomienie mechanizmów kolektywnej obrony w praktyce nadal będzie wymagało konsensusu. Tymczasem państwa sojusznicze różnie postrzegają zagrożenia i mogą mieć odmienne oceny tego, jaki poziom agresji powinien zostać uznany za atak zbrojny wymagający odpowiedzi militarnej. militarnej” – pisze Maisuradze. Zdaniem ekspertki,

± Konieczna jest jednak poufna rozmowa między sojusznikami o tym, jaki rodzaj agresji wymagałby odpowiedzi zbrojnej. Dlatego szczyt „Szczyt w Ankarze musi zmierzyć się z pytaniem o wiarygodność art. 5. Państwa NATO powinny pokazać, że są gotowe uruchomić i zrealizować realistyczne plany obrony państw bałtyckich i wschodniej flanki w przypadku rosyjskiej agresji" agresji” – pisze ekspertka.

± Kluczowe znaczenie będzie tu miał końcowy komunikat przywódców, nad którym trwają negocjacje. Sojusznicy próbują pogodzić oczekiwania państw wschodniej flanki flanki, dotyczące twardego języka wobec Rosji i Ukrainy Ukrainy, z dążeniem do uniknięcia kolejnego sporu z Trumpem. Bo o ile europejskiej opinii publicznej może wydawać się, że te oświadczenia nie mają wielkiego znaczenia, to na Kremlu są one czytane z dużą uwagą.

+ Konieczna jest jednak poufna rozmowa między sojusznikami o tym, jaki rodzaj agresji wymagałby odpowiedzi zbrojnej.