Lead
W Skawinie funkcjonariusze straży pożarnej służb odnaleźli ciała czterech osób — podaje Polsat News. spokrewnionych ze sobą osób. Z nieoficjalnych informacji stacji Onetu wynika, że ofiary były ze sobą spokrewnione. na ciałach ofiar znajdują się obrażenia.
Treść
− Jak relacjonuje w rozmowie z Polsat News rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie kpt. Hubert Ciepły, strażacy chwilę po godz. 15 w piątek zostali wezwani do siłowego otwarcia drzwi jednego z budynków przy ul. Niepodległości w Skawinie (pow. krakowski).
− Po wejściu do środka funkcjonariusze zauważyli ciała czterech osób — dwóch kobiet, mężczyzny i 8-dniowego dziecka. Jak informuje stacja, ofiary to młode małżeństwo, ich córka i matka kobiety.
− TVN24 podaje natomiast, że służby zaalarmował dziadek dziecka. Mężczyzna miał zgłosić, że nie może nawiązać kontaktu z rodziną.
+ Policja otrzymała zgłoszenie od mężczyzny dzwoniącego na numer alarmowy 112 około godz. 15. — Mężczyzna był roztrzęsiony. Mówił, że jest przed mieszkaniem swojej córki i zięcia i nie może nawiązać z nimi kontaktu. Puka i dzwoni, a gdy dzwoni telefonem, słyszy dźwięk komórki w środku — relacjonuje Onetowi Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji.
+ Policja i straż, które pojawiły się na miejscu, zdecydowały o siłowym wejściu do mieszkania na drugim piętrze w budynku przy ul. Niepodległości w Skawinie (pow. krakowski). Po wejściu do środka ujawnili ciało 27-letniej kobiety, która kilka dni temu urodziła córeczkę. U 8-dniowej dziewczynki, która także znajdowała się w mieszkaniu, także nie stwierdzono czynności życiowych.
+ W lokalu znajdowały się także ciała 35-letniego partnera kobiety oraz jej 59-letniej matki, która przyjechała do młodej rodziny, by pomóc w opiece nad noworodkiem.