Nowe relacje o byłym szefie prosektorium Szpitala Południowego. "Był spalony"
± W materiale przywołano też okres pracy na Solcu i w Zakładzie Medycyny Sądowej w Katowicach, gdzie miał konfliktować zespół i "zbierać haki". Po publikacjach o nielegalnych praktykach w Warszawie szpital rozwiązał z nim umowę w trybie natychmiastowym. Dodatkowo w stołecznych szpitalach ruszyły kontrole prosektoriów i zasad współpracy z firmami pogrzebowymi.
+ W materiale przywołano też okres pracy na Solcu i w Zakładzie Medycyny Sądowej w Katowicach, gdzie miał konfliktować zespół i "zbierać haki".
+ Dziennikarze Onetu próbowali skonfrontować się z Habowskim. Podczas spotkania w prosektorium Szpitala Południowego odmówił jednak rozmowy i zamknął im drzwi przed nosem.