← wróć
OKO.press 1 obserwowana zmiana

Czym grozi schizma Bractwa Piusa X? Piusowcy już są widoczni na demonstracjach skrajnej prawicy

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 04.07 21:40 · kopiuj link do tej zmiany

Czym grozi schizma Bractwa Piusa X? Piusowcy już są widoczni na demonstracjach skrajnej prawicy

Treść

± Po przejęciu sterów w Watykanie przez Leona XIV (maj 2025) Bractwo św. Piusa X informowało, że stanęło wobec wyższej konieczności wyświęcenia nowych biskupów. Tuż przed ceremonią wyznaczoną na 1 lipca 2026 Leon XIV wezwał po ojcowsku do zaniechania zamierzenia, a prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kardynał Victor Fernández, zaprosił na „teologiczny dialog” lidera Bractwa księdza Davide’a Pagliarani.

± Wreszcie, w przeciwieństwie do poprzedniego aktu nielegalnych z optyki Watykanu święceń Bractwa z 1988 roku, jakikolwiek dialog, o którego który kopię kruszył konserwatywny kardynał Joseph Ratzinger (Benedykt XVI), jest niemożliwy.

± Dwie dekady po II wojnie światowej Kościół katolicki uznał, że należy przewietrzyć zatęchłe powietrze w kościelnej kruchcie i szeroko otworzy otworzyć jej okna. Czyli uwrażliwić Kościół na modernistyczne prądy kulturowe.

± W tym celu papież Jan XXIII (1958-1963) zwołał wszystkich biskupów świata na II Sobór Watykański (1962-65). (1962-1965). Jego najważniejsze postanowienia, już za pontyfikatu kolejnego papieża Pawła VI (1963-1978), dotyczyły trzech kwestii:

± Teraz watykańskiej centrali Kościoła wpajali do głowy, jak bezsensowny okazał się kompromis z „modernistycznym duchem czasu”. I pociągnęli za hamulec. Na czoło kontestatorów wysunął się arcybiskup Lefebrve. Otwarcie się Kościoła na inne wyznania deprecjonował jako „flirt z protestantyzmem, komunizmem i liberalizmem”, nową liturgię jako „samozagładę”. Demokrację i tolerancję uznał za racicę szatana włożoną w kościelną kruchtę.

± Najpierw w szwajcarskim Fryburgu założył bractwo św. Piusa X, konserwatywnego papieża z przełomu wieku 19 XIX i 20. XX. A w Ecône, w szwajcarskim kantonie Wallis, które stało się jego bastionem, powołał do życia seminarium duchowne. By kształcić w nim swój narybek (1970).

± Watykan długo ograniczył ograniczał się do „braterskich” napomnień i „ojcowskich” apeli o przestrzeganie postanowień soborowych. Na co Francuz pozostawał głuchy. Zaskoczony takim obrotem sprawy Paweł VI przeszedł do defensywy. Wysyłał posłańców do Ecône, udzielił swojemu kontrahentowi w wierze audiencji, napisał mu potem 7-stronicowy list po łacinie.

± Im bardziej Paweł VI okazywał się skłonny do kompromisu, tym bardziej dysydent okopywał się na swoich pozycjach. Aż zażądał od papieża odwołania postanowień soborowych. Wsparł się na przekonaniu, że „jeśli papież się myli, przestaje nim być, a to nie my, lecz Rzym zmierz zmierza ku schizmie”. A po jego (Lefebvre’a) stronie są „wszyscy święci w niebie i 20 wieków historii Kościoła”.

± Odwrócił więc sprawę o 180 stopni. W przemówieniach mówił o sobie jako strażniku „prawdziwej wiary katolickiej” i o „heretyckim Rzymie”. Pomstował już nie tylko przeciwko reformom soborowym, ale „wolności myśli”, „wolności sumienia”, salkom katechetycznym zbyt skromnym, więc niegodnym „Pana”, wieczornym mszom sobotnim (odprawianym w zamian niedzielnych), oczywiści oczywiście minispódniczkom i spodniom na kobiecych nogach, upadkowi obyczajów, odmowie służby wojskowej i oczywiście autorytetowi nauki.

± Centrum bractwa w RFN wyrosło w Monachium, pulsując w willi za 300 tys. zachodnioniemieckich marek. W szeregach Bractwa na całym świecie znaleźli się religijni fundamentaliści, zarazem polityczni ultraprawicowcy. Jeden z liderów nawet w spódnicy. Elisabeth Gerstner, matka trójki dzieci, dzieci i absolwentka teologii z doktoratem, pod flagą bractwa zorganizowała „Marsz na Rzym”, nawiązując do marszu Mussoliniego z 1922 roku.

± 1700 uczestników przeszło trasę z RFN do Rzymu w większości na kolanach, ze śpiewem łacińskich pieśni na ustach, aż stanęło na Placu św. Piotra w Watykanie. Podczas powszechnej audiencji Gerstner rzuciła Pawłowi VI pod nogi kartkę z tytułem „Liber accusationis” (Księga oskarżeń). Za co aresztowania Aresztowania za to uniknęła tylko przez przypadek. Żandarmeria watykańska zatrzymała omyłkowo inną osobę.

± Jeden z punktów dotyczył wyświęcenia nowego biskupa z szeregów Bractwa. Ale miesiąc później arcybiskup protokół zamienił w makulaturę. Bo jednocześnie 30 czerwca 1988 roku za plecami papieża wyświęcił 4 duchownych na biskupów. W optyce Lefebvre’a akt wyższej konieczności. Jego stan zdrowia znacznie się pogorszył i po jego ewentualnej śmierci Bractwo zostałoby bez biskupa.

± Nie wiadomo jednak, czy wybitny umysł teologiczny Josepha Ratzingera archetyp uniwersyteckiego profesora, zarazem bez umiejętności zarządzania wiedział, że jeden z wyświęconych w 1988 roku biskupów Richard Williamson (1940-2025) jest kłamcą oświęcimskim.

± Brytyjczyk z pochodzenia, od Lefebvre’a, krótko przed śmiercią, otrzymał polecenie, polecenie kontynuowania jego dzieła. Już jednak wcześniej, w jedną z kwietniowych niedziel 1989 roku odprawiał niedzielną mszę w kościele Notre-Dame de Lourdes. Świątynia wznosi się na niewielkim wzgórzu w Sherbrooke, niewielkim mieście w Kanadzie, w pobliżu granicy z USA (stanem New Hampshire).

± Podczas kazania zająknął się najpierw o Żydach, potem o komorach gazowych, w końcu o Auschwitz. By ostatecznie wszystkie trzy elementy połączyć ze sobą: „Tam, w komorach gazowych nie zabito żadnych Żydów!” Żydów!”.

± Jeden z uczestników mszy od razu zgłosił donos na policję i popełnienie o popełnieniu przestępstwa – kłamstwa oświęcimskiego. Miejscowa prokuratura sprawę odpuściła, kiedy Williamson wyjechał z Quebecu. Przez kolejne lata dawał upust swoich przekonaniom, ostrzegając przed „żydowską kontrolą całego globu”. W sukurs przychodzili inni członkowie Bractwa. Kierujący nim w niemieckiej ojczyźnie Benedykta XVI Franz Schmidberger, który w intymnej chwili agonii arcybiskupa siedział mu u wezgłowia, ogłaszał publicznie, że: „Żydzi naszych czasów są winni śmierci Boga. I to tak długo, póki nie zdystansują się od winy ojców, wyznając wiarę w Chrystusa poprzez przyjęcie chrztu”.