Woryna nie krył ogromnej radości. Tak skomentował swój triumf w Bydgoszczy
W sobotni wieczór Kacper Woryna wszedł na poziom, jaki był poziom nieosiągalny dla jego rywali w walce o indywidualne mistrzostwo Polski. Wychowanek ROW-u Rybnik wygrał wszystkie sześć startów i przed decydującą rundą jest liderem klasyfikacji generalnej cyklu. Po zawodach nie krył ogromnej radości. — Życzyłbym sobie, aby tak było zawsze — powiedział na gorąco.
± Zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin miał kapitalny początek sezonu, ale w ostatnim czasie jego forma była nieco słabsza, co przełożyło się na gorsze wyniki zarówno w PGE Ekstralidze, jak i Speedway Grand Prix. Również 1. finał IMP w Toruniu nie poszedł po myśli Woryny — Kacper zdobył tam 8 punktów i nie załapał się nawet do wyścigu rewanżowego. barażowego.
± — W takim motorku, na którym się bardzo łatwo jedzie. Dzisiaj naprawdę motocykl spisywał się znakomicie. Życzyłbym sobie, aby tak było zawsze, ale wiemy, że żużel jest na tyle dynamiczny, że nie jest to możliwe. Zdarzają się jednak takie dni. Masakra — powiedział Woryna dla telewizji Canal+ chwilę po wyścigu finałowym.