← wróć
TVP Info 1 obserwowana zmiana

Miała być bomba, jest kapiszon. Rosja opublikowała „nowe” dokumenty o UPA

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 05.07 13:50 · kopiuj link do tej zmiany

Miała być bomba, jest kapiszon. Rosja opublikowała „nowe” dokumenty o UPA

Treść

− Niewykluczone też, że Kreml chce kolejny raz udowodnić, że zakazana w Rosji UPA jest organizacją „ekstremistyczną”.

− „Jeśli rosyjska FSB nagle publikuje dokumenty z Wołynia z 1943 roku, to na pewno ma w tym jakiś cel” – pisał w 2024 roku w „Gazecie Wyborczej” historyk prof. Grzegorz Motyka. Jego zdaniem tego typu działania dążą do skłócenia Ukraińców i Polaków. Po ostatniej awanturze wywołanej nazwaniem jednej z ukraińskich wojskowych imieniem „bohaterów UPA”, relacje między Warszawą a Kijowem są wyjątkowo napięte.

+ „Rosyjska propaganda celowo posługuje się manipulacyjną terminologią, aby wywołać silną reakcję emocjonalną w polskim społeczeństwie. Przewidywalnie i rozmyślnie określiła ona wydarzenia związane z tragedią wołyńską mianem 'masakry', wykorzystując historyczną traumę” – skomentował portal Ukrainska Prawda. Jak podkreślił serwis, Rosja wykorzystuje bolesne kwestie historyczne, by sztucznie podsycać wrogość między Ukrainą a Polską.

+ Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z ukraińskich jednostek wojskowych. Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji. Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Zełenski odesłał go dzień później do Warszawy.

+ UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały tej nacjonalistycznej organizacji ukraińskiej przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie.