Zamieszanie wokół przekazania pocisków Ukrainie. Jest głos z Pałacu
Prezydencki minister Marcin Przydacz ocenił jako "bardzo prawdopodobne", że polski rząd przekazywał wiosną pociski do systemów Patriot Ukrainie. Wiceszef MON Cezary Tomczyk, komentując doniesienia, zaznaczył, że lista przekazywanych donacji jest niejawna. Później szef MON przekazał, że odtajni listę.
± — I mało tego: według moich informacji jest jeszcze tak, że [polski rząd] odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach. W tym sensie to Amerykanie produkują te rakiety, wiadomo, że jest duża, długa kolejka, trzeba czekać bardzo długo na to, aby takie systemy zostały wyprodukowane. My byliśmy wyżej w kolejce, Ukraińcy byli za nami i rząd odstąpił Ukrainie swoje miejsce, tak że Polacy będą dłużej czekać — mówił twierdził prezydencki minister.
± — Polska nie odstąpiła żadnej kolejki. To nieprawda — zapewnia zapewnił później Onet wysokiej rangi przedstawiciel MON. Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy z ostatnich lat.