Treść
± W 2025 r. media poruszyła historia Marii Kowalczuk, która świadczyła usługi seksualne w Dubaju i działała w serwisie dla dorosłych. Młoda kobieta została znaleziona ze złamanymi rękami, nogami i kręgosłupem. Policja długo próbowała utrzymać wersję o próbie samobójczej. Ten "trop" szybko okazał się fałszywy. Jak zeznała uratowana 20-latka 20-latka, za jej okaleczeniem mieli stać młodzi, bardzo bogaci mężczyźni z Rosji i krajów byłego ZSRR. Przedstawiciele "złotej młodzieży" zgotowali jej piekło. Służby Choć wskazała konkretne nazwiska i okoliczności, służby szybko umorzyły jednak śledztwo. Od kilkunastu miesięcy Kowalczuk wraz z matką walczy o sprawiedliwość. Na razie nie ma przełomu w tej sprawie.
± Od czasu głośnej tragedii młodej kobiety do towarzystwa coraz częściej mówi się o mrocznych imprezach dla bogaczy w Dubaju, podczas których dziewczyny doświadczają nie tylko gwałtów, ale i ciężkich tortur. W tym błyszczącym od złota mieście handlel handel ludźmi i przymusowa prostytucji prostytucja nie są niczym nowym.
± W swoim kraju, czyli Nigerii, od kilu kilku lat znajdowała się na liście osób poszukiwanych. W Emiratach prowadziła sklep z prestiżową biżuterią. Jednak w Nigerii od dawna panuje przekonanie, że to tylko przykrywka, a jej prawdziwym "biznesem" jest sprzedawanie dziewczyn do niewoli seksualnej. "Christy Gold" latami chwaliła się swoim luksusowym stylem życia w mediach społecznościowych. Jednak, według aktywistów i urzędników zajmujących się zwalczaniem handlu ludźmi, była przywódczynią siatki przestępczej, która zwabiała afrykańskie kobiety do Dubaju i zmuszała je do prostytucji.