Jak się dokonuje rzeczy niemożliwych? Rozmowa z Andrzejem Bargielem w Radiu RMF24
± Słuchaj Posłuchaj rozmowy w Radiu RMF24!
− Porozmawiamy o kulisach najnowszej wyprawy i o tym, dlaczego właśnie Nanga Parbat przez lata pozostawała jednym z największych wyzwań dla narciarzy wysokogórskich. Zapytamy, jak wygląda podejmowanie decyzji na wysokości ponad ośmiu tysięcy metrów, kiedy od jednej oceny warunków zależy powodzenie całej ekspedycji i bezpieczeństwo zespołu.
− Nie zabraknie pytań o przygotowania do ekstremalnych wypraw, rolę nowoczesnych technologii, wsparcie zespołu oraz o to, jak zmieniają się najwyższe góry świata pod wpływem zmian klimatu. Porozmawiamy również o granicy między sportową ambicją a odpowiedzialnością oraz o tym, dlaczego w górach czasem największym sukcesem jest decyzja o odwrocie.
− Zapytamy także o kolejne cele. Czy po sukcesach na K2, Mount Evereście i Nanga Parbat są jeszcze miejsca, które chciałby zdobyć i z których chciałby zjechać na nartach? I co dziś daje większą satysfakcję – ustanawianie kolejnych rekordów czy możliwość przecierania zupełnie nowych szlaków?
− Na Rozmowę specjalną Tomasza Terlikowskiego zapraszamy dziś o godzinie 15 do Radia RMF24, aplikacji RMF ON oraz naszych mediów społecznościowych.
+ Andrzej Bargiel, znany ski alpinista, w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim podzielił się swoimi przeżyciami związanymi ze zjazdem z Nanga Parbat. To ośmiotysięcznik uznawany za jeden z najtrudniejszych szczytów świata. Bargiel wybrał trasę, którą w latach siedemdziesiątych pokonał Reinhold Messner, jednak ze względu na zagrożenie lawinami, musiał znaleźć własną drogę. Jak podkreślił, nie kieruje się chęcią zapisania się w historii, lecz pasją, która pcha go do kolejnych wyzwań.
+ Podczas zjazdu z tak wymagającej góry pojawiają się silne emocje, w tym strach, który Bargiel traktuje jako naturalny mechanizm chroniący przed podejmowaniem nieprzemyślanych decyzji. Kluczowe jest jednak przygotowanie, planowanie i umiejętność skupienia się na celu. Zespół towarzyszący Bargielowi często odczuwa większy niepokój niż sam sportowiec, który musi zachować pełną koncentrację.
+ Ski alpinista otwarcie mówi o wyzwaniach, jakie niesie łączenie sportowej pasji z życiem rodzinnym.
+ Zawsze staram się nie przesadzać z tą intensywnością, żeby nie było tak, że mnie nie ma w domu. (...). Ciężko mi zrezygnować z tej pasji do zera, więc staram się o nią jakkolwiek walczyć. To jest jakby szukanie jakiegoś kompromisu i jakiejś, jakiejś równowagi w tym wszystkim.
+ Bargiel podkreśla, że jego żona i rodzina są wyrozumiali, choć naturalnie pojawiają się obawy o jego bezpieczeństwo. „Mamy jakieś zaufanie do siebie mocno. Na pewno te lęki się pojawiają. Tak samo u mojej rodziny, u mamy. To też jest aktywność, wokół której narosło jakieś takie wyobrażenie po prostu, które nie do końca jest prawdziwe” – tłumaczył.