Książulo rozpętał burza, a tu teraz takie słowa. "Dożywotni zakaz"
± — Najgorsze w tym wszystkim jest, że taki gówniarz nie pomyślał, że to wszystko budował śp. Pan Gołębiewski. W czasie COVID-u utrzymał wszystkich pracowników, nikogo nie zwolnił, dał pracę wielu tysiącom osób. Był niesamowitym, rzetelnym człowiekiaem, człowiekiem, bo go poznałem. Taki gostek [Książulo] pojechał i stwierdził, że ten cały bagaż pracy, żeby wybudować tak potężny hotel, on skrytykuje i jeszcze powie, że mu zrobili zakaz — dodał.
± Piłkarski komentator zasugerował nietypowe rozwiązanie. — To ja ci coś nobody Książulo powiem: dożywotnio bym ci dał zakaz do tego hotelu. Za to, że tam wchodzisz, pokazujesz zdjęcia. Dzięki temu zarabiasz. Byłem też w paru lokalach, które polecasz. Mówisz, że są tam świetne kebaby. Okazuje się, że świetnych kebabów wcale tam nie ma, bo ty trochę mamony dostałeś za tę dobrą reklam reklamę — kontynuuje.