← wróć
WP 5 obserwowanych zmian

Szef MON o donacjach dla Ukrainy. "Wczoraj podjąłem decyzję"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

dopisanie zaobserwowano 06.07 17:50 · kopiuj link do tej zmiany

Szef MON o donacjach dla Ukrainy. "Wczoraj podjąłem decyzję"

Treść

+ Szef MON mówił też o hipokryzji, "szczególnie w wykonaniu byłego ministra obrony (Mariusza Błaszczaka - red.), który dokonał 10 razy więcej donacji" i "mówi o rozbrajaniu Polski, narażaniu Polski na niebezpieczeństwo".

+ - To jest obłudne. Od pierwszych dni podejmowali akurat w tej sprawie dobre decyzje, dzisiaj się ich wstydzą. Koledzy z PiS-u - nie wstydźcie się sprzętu przekazanego na Ukrainę, naprawdę nie ma się czego wstydzić - to była dobra decyzja. Jeżeli wy o tym zapominacie, to my będziemy o tym przypominać, nie po to, żeby się licytować, tylko żebyście zeszli z drogi, którą podążacie bez opamiętania - podsumował Kosiniak-Kamysz.

dopisanie zaobserwowano 06.07 17:40 · kopiuj link do tej zmiany

Szef MON o donacjach dla Ukrainy. "Wczoraj podjąłem decyzję"

Treść

+ Kosiniak-Kamysz przekazał też, że Polska znajduje się w grupie 6 użytkowników systemu Patriot z rakietami PAC-3 w NATO; na wniosek i prośbę Sekretarza Generalnego NATO, EUCOM oraz SACEUR, po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników, podjęto decyzję o donacji pocisków PATRIOT; przekazana ilość stanowi margines naszych zdolności. W ocenie SACEUR i SGWP nie wpływa na zdolność obrony powietrznej Polski oraz że zgodnie z przyjętymi zasadami w USA i NATO zrealizowanie donacji utrzymuje Polskę w grupie państw objętych priorytetem dostaw pocisków PAC-3.

zmiana treści zaobserwowano 06.07 17:30 · kopiuj link do tej zmiany

Szef MON o donacjach dla Ukrainy. "Wczoraj podjąłem decyzję"

Treść

± - I czy wszystko układa się tak, jakbyśmy chcieli? Cudownie i wspaniale? Nie - mówił, dodając, że "te działania na rzecz pomocy Ukrainie dzisiaj nie przekreślają walki o prawdę historyczną". - Są różne momenty w naszej historii, prawda historyczna jest źródłem budowania dobrej przyszłości, do tego powinniśmy być jak najbardziej zdeterminowani - podkreślił.

+ - Ja z tej drogi nie zejdę, nasz rząd z tej drogi nie zejdzie, nie ulegniemy żadnym populistycznym krzykom, nie ulegniemy tej narracji pana Brauna, w którą się niestety wpisał prezes Kaczyński - przekazał szef MON i zwrócił uwagę, że "ta cała spirala nienawiści, która jest dzisiaj nakręcana, nie ma na celu załatwienia jakiejkolwiek sprawy upamiętnienia, ma tylko na celu budowanie emocji społecznych, chwilowego, ulotnego poparcia".

zmiana treści zaobserwowano 06.07 17:25 · kopiuj link do tej zmiany

Szef MON o donacjach dla Ukrainy. "Wczoraj podjąłem decyzję"

Treść

− Więcej informacji podamy za chwilę

+ - Ja się nie będę licytował, bo to nie o licytację chodzi, ja chcę tylko pokazać, że strategią państwa polskiego powinna być nadal pomoc dla państwa ukraińskiego, w miarę możliwości i na partnerskich zasadach - zaznaczył.

+ Przekazał, że "tym, którzy dzisiaj szukają wroga w Ukrainie, chce powiedzieć, że prawdziwy wróg jest na Kremlu". Z kolei to od Ukrainy "bardzo często dostajemy informacje o zagrożeniu potencjalnym, które może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa polskiego, to z Ukrainą współpracujemy, żeby implementować, czyli wdrażać do polskiej armii doświadczenia z ich wojny" - wymieniał Kosiniak-Kamysz.

+ - I czy wszystko układa się tak, jakbyśmy chcieli? Cudownie i wspaniale? Nie - mówił, dodając, że "te działania na rzecz pomocy Ukrainie dzisiaj nie przekreślają walki o prawdę historyczną".

zmiana treści zaobserwowano 06.07 17:20 · kopiuj link do tej zmiany

Szef MON o donacjach dla Ukrainy. "Wczoraj podjąłem decyzję"

Treść

± Szef MON przekazał, że koszt donacji dla Ukrainy od 2024 do 2024 roku do obecnego momentu to około 1,55 mld zł.

+ - Koszt tych donacji za naszych rządów to jest około 1,55 mld złotych, czyli niespełna 10 proc. wszystkich donacji (około 9,4 proc. udziału wszystkich donacji na rzecz Ukrainy) zostało przekazanych w ostatnich latach - od 2024 do 2026 roku - mówił Kosiniak-Kamysz.