← wróć
RMF24 2 obserwowane zmiany

Stefan Krajewski: Rolnicy mogą liczyć na odszkodowania

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 07.07 09:20 · kopiuj link do tej zmiany

Stefan Krajewski: Rolnicy mogą liczyć na odszkodowania

Treść

± Tomasz Terlikowski pytała pytał swojego gościa o to, czy minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda straci stanowisko. Miałoby to być pokłosie afery w Warszawskim Szpitalu Południowym. W piątek premier Donald Tusk zapowiedział na konferencji, że jeśli do wtorku nie otrzyma satysfakcjonujących rekomendacji precyzyjnych zmian w ochronie zdrowia, to w środę podejmie „odpowiednie decyzje, także personalne”.

± Zaznaczył jednak, że ostateczna decyzja należy do premiera. Jak zaznaczył, Ministerstwo Zdrowia to bardzo trudny resort.  Też wiemy, że to nie za tej pani minister rozpoczęły się te wszystkie problemy związane z ochroną zdrowia – podkreślił Krajewski Krajewski.

± Zawsze porównuję to ze zmianą trenera, Że że jak reprezentacja gra słabo, coś się nie udaje, to uważamy, że jak zmienimy trenera, to już będzie dobrze. I później przychodzi rozczarowanie, że jest nowy trener, a znowu się gdzieś do jakichś rozgrywek nie dostaliśmy – dodał.

− Wkrótce całe omówienie rozmowy.

+ Tomasz Terlikowski dopytywał Stefan Krajewskiego o to, czy polskie rolnictwo nie straci na wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej. Musimy zabezpieczyć interes polskich rolników, polskich przetwórców, bo wiemy, że to rolnictwo wygląda zupełnie inaczej niż u nas. Tam są wielkie agroholdingi. Nie jest prawdą, że te produkty nie będą spełniać norm, bo przecież to są już technologie, które są używane na całym świecie. Naprawdę musimy zabezpieczyć i Polskę, i Europę – zaznaczył minister rolnictwa. 

+ Jak podkreślił, Ukraina mogłaby wejść do UE, ale po spełnieniu określonych warunków. 

+ Korupcji jest tam ciągle za dużo, ale też od strony rolniczej - spełnienie norm, bo dzisiaj Ukraina korzysta z jednolitego rynku europejskiego, a z drugiej strony tych europejskich norm nie spełnia – mówił nasz gość. 

+ Stefan Krajewski zadeklarował, że w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych PSL wystartuje samodzielnie. Idziemy samodzielnie, zapraszając na listy środowiska, które chcą działać podobnie jak PSL – zapewnił

+ Tomasz Terlikowski dopytywał, czy razem z PSL mogłaby wystartować Polska 2050. Nie wiem, w jakiej formule i jak to by miało wyglądać. Te rozmowy przed nami. Zobaczymy – dodał.

+ Z Szymonem Hołownią byłem na jednej liście, z jednego okręgu startowaliśmy. On był na pierwszym miejscu, ja byłem na drugim i dobrze wspominam tę kampanię. Widziałbym go na naszej liście, może ze zmianą miejsca tym razem – zażartował Krajewski na koniec.

dopisanie zaobserwowano 07.07 09:00 · kopiuj link do tej zmiany

Stefan Krajewski: Rolnicy mogą liczyć na odszkodowania

Treść

+ Kolejnym wątkiem, który Tomasz Terlikowski poruszył w Porannej rozmowie w RMF FM, był sprzęt wojskowy, który Polska przekazała Ukrainie. Jak ujawnił wczoraj szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, koszt uzbrojenia dostarczonego Ukrainie w latach 2022-2023 wyniósł 14 miliardów 900 milionów złotych. Natomiast od 2024 roku do chwili obecnej, donacje kosztowały Polskę 1,55 miliarda złotych – wyjaśnił szef MON. Ujawnienie tej informacji to pokłosie weekendowego wpisu wicemarszałka Sejmu Krzysztof Bosak o tym, że Polska miała wiosną tego roku przekazać Ukrainie pociski przechwytujące do systemów Patriot. Politycy opozycji zarzucają teraz rządzącym osłabianie polskich zdolności obronnych.

+ Byliśmy od pierwszego dnia wybuchu wojny za tym, żeby Ukrainę wspierać. Tak samo uważamy, że ten sprzęt, który był przekazywany, nie trafiał tam bez żadnych analiz i potrzebnych rozmów, Ale też dzisiaj nie może być tak, że PiS, który tak jak to powiedział ostatnio minister obrony narodowej, przekazał dziesięciokrotnie więcej tego sprzętu, dzisiaj udaje, że nic nie robił – mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Stefan Krajewski. 

+ Tylko że też możemy spojrzeć na to, że dzisiaj są zupełnie inne możliwości. Tyle sprzętu zostało w ostatnich latach, miesiącach sprowadzonych do Polski, zakupionych i mamy dzisiaj nowoczesny sprzęt, a wtedy tego nie mieliśmy. Więc wyzbywając się tego, co mamy, trochę mogliśmy mieć lukę – dodał minister rolnictwa. 

+ Na pewno, tak jak powiedziałem, wszystko, co jest robione, jest poprzedzone analizami, uzgadniane z ekspertami. To nie są decyzje pojedynczych osób, ministrów – zapewnił.