Pogoda nad morzem fatalna. "Lipiec, a tu strach, że córka się przeziębi"
Pogoda nad morzem nie sprzyja turystom. Odwiedziliśmy plażę. "Fakt" odwiedził bałtyckie plaże. Zamiast upału — 16 stopni Celsjusza na termometrach, C, a parasole chroniące przed słońcem zastąpić musiały przeciwdeszczowe parasolki i pe... peleryny. Url...
± — Jestem zdziwiony, że w lipcu jest tak chłodno, zwłaszcza po niedawnych temperaturach dochodzących do 40 stopni Celsjusza — mówi "Faktowi" pan Mariusz z Łodzi, który z żoną i córką przyjechał na tydzień do Sianożęt. — Gdyby córka miała paszport, to byśmy tutaj nie przyjechali. Patrzyliśmy w prognozy pogody przed przyjazdem i przyznam, że bylibyśmy nawet w stanie poświęcić zaliczkę, jaką wpłaciliśmy. Pojechalibyśmy nad Balaton. Aktualnie jest tam pełne słońce i 30 stopni. Tymczasem jesteśmy nad Bałtykiem w lipcu i strach, żeby się nam córka nie przeziębiła — dodaje turysta.
± Jak się okazuje, chodząc po opustoszałej plaży plaży, można jednak spotkać wczasowiczów, którym taka pogoda nad Bałtykiem odpowiada. — Jest dobrze. Szczególnie po tych upałach, które były wcześniej — mówi pani Katarzyna. — W poprzednich latach byliśmy na wczasach w Chorwacji i to nie jest nasz klimat, zbyt gorąco. Tu jest zdecydowanie lepiej. Wolę 16 stopni Celsjusza nad Bałtykiem niż ponad 30 w Chorwacji — śmieje się turystka, która przyjechała do Kołobrzegu z Tarnowskich Gór.