Lead
Maja Chwalińska wciąż leczy kontuzję, której nabawiła się na Wimbledonie. Zmianie uległy jej plany startowe. Polka nie wystąpi zagra w turnieju WTA 250 w Jassach! Polka wciąż nie jest w pełni sił po kontuzji, której nabawiła się podczas Wimbledonu. Głos zabrał już Jassach, ale jej menedżer, który ujawnił, kiedy tenisistka najprawdopodobniej znów pojawi się menadżer ujawnił planowaną datę powrotu na korcie. kort.
Treść
± Polka niebezpiecznie Chwalińska kapitalnie zaczęła starcie z Tajką Mananchayą Sawangkaew i w pewnym momencie prowadziła już 6:2, 5:2, mając nawet meczbola. Gdy wszystko wskazywało na bezproblemowy awans, przy decydującej piłce rozegrał się dramat. Polka poślizgnęła się i natychmiast poprosiła o przerwę medyczną. W kolejnych minutach próbowała walczyć z rywalką i bólem, ale ostatecznie była bezradna. Jak zdradziła później, poza urazem dokuczały jej także ogromne też skurcze.
± Przez ostatnie dni nie było więc wiadomo, czy w tej sytuacji zdecyduje się na start w Jassach. Turniej w Rumunii zaplanowany jest od 13 do 19 lipca, a 24-latka miała w nim zagrać po raz trzeci w karierze. W poprzednim sezonie odpadła w 1/16 finału, a w debiucie w 2022 r. dotarła do półfinału. Jak już wiemy, finalistka French Open zdecydowała się postanowiła odpuścić.
− Chwalińska kapitalnie zaczęła premierowy występ na kortach Wimbledonu i pewnym momencie prowadziła już 6:2, 5:2 i miała piłkę meczową. Gdy wszystko wskazywało na bezproblemowy awans, przy piłce meczowej rozegrał się dramat.