Piłka nożna wygrała z kombinacjami Trumpa i Infantino. Otwarta korupcja niemal zniszczyła mundial
± Trump zadzwonił do Infantino, a FIFA anulowała karę dla amerykańskiego napastnika. To sytuacja bez precedensu w historii mundiali. Aroganccy Amerykanie myśleli, że mogą naginać zasady i zmieniać futbol pod swoje potrzeby i wyobrażenia. Na razie wygrała piłka nożna. nożna
± To tam w drugiej rundzie tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej przy udziale 68 tys. kibiców drużyna USA mierzyła się z piłkarzami z Bośni i Herzegowiny. Hercegowiny. Przegrany odpada, zwycięzca gra dalej w 1/8 finału. W 61. minucie podczas walki o piłkę amerykański napastnik Folarin Balogun depcze bośniackiego obrońcę, obrońcę Tarika Muharemovicia w okolicy stawu skokowego. Jego noga wygina się, obaj padają na ziemię, gra zostaje zatrzymana.
± Można to ocenić wprost: FIFA zezwoliła organizatorom na to, by zrobili co w ich mocy, by żeby Iran odpadł z turnieju jak najwcześniej. I tak się stało – choć o włos. Wówczas Infantino nie mówił nic o tym, że futbol powinien pozostać poza polityką.
± Belgowie starali się przed meczem odwoływać do różnych proceduralnych kruczków, nieśmiało sugerowano nawet, że mogą nie zagrać. Nic takiego się nie stało — – trudno wymagać od zawodników, by w imię niepewnej akcji protestacyjnej zaprzepaścili turniej, który odbywa się raz na cztery lata. Amerykanie zgłosili Baloguna do gry.
± O godzinie 17 17:00 w Seattle na Lumen Field, w obecności 67 tys. kibiców rozpoczął się mecz 1/8 finału amerykańsko-meksykańsko-kanadyjskiego mundialu z, wedle wszystkich dotychczasowych zasad, nieuprawionym do gry zawodnikiem.