Treść
± O Słoweńcu podczas tych MŚ było głośno tylko w meczu Brazylii z Marokiem, gdy Vinicius miał w przerwie pretensje o nieodgwizdanie faulu pod koniec pierwszej połowy. W pozostałych dwóch spotkaniach (Jordania — Algieria oraz Meksyk — Ekwador) sędziował jednak na niespotykanym u niego w ostatnim czasie poziomie. Przed mundialem trudno było przewidzieć, by Vincić zdołał wskoczyć na ten poziom. pułap. Niemożliwe jednak stało się możliwe.
± A to nie jedyny pozytywny aspekt podczas tych mistrzostw. Gdy wielu sędziów przekreśla swoje szanse do prowadzenia najważniejszych spotkań mundialu, jeden z arbitrów niespodziewanie urósł do miana kandydata do prowadzenia finału. Salwadorczyk Ivan Barton może nie otrzymał meczów czołowych drużyn, jednak poziom jego sędziowania w każdym tych spotkań znacząco przewyższał to, co mogliśmy oglądać w wielu innych meczach.
± Pewną przeszkodą w wybraniu go do finału może być jego wiek. Barton ma dopiero 35 lat, więc wielu może uważać, że nie jest wystarczająco doświadczonym sędzią. Z drugiej strony to już jego drugi mundial. W Katarze sędziował starcie Anglii z Senegalem w 1/16 finału, tym razem prowadził już ćwierćfinał Szwajcarii z Kolumbią, w którym nawet przez moment nie był bliski straty kontroli nad piłkarzami na boisku. piłkarzami. Jeśli jednak nie dostanie szansy w finale, z pewnością może być brany pod uwagę jako kandydat do meczu o 3. miejsce.