Niepojęte sceny sceny na SOR. Jak "na komisariacie". Oto powód
Godz.19. Godz. 19. Przyjeżdżam na <a href="https://www.fakt.pl/polityka/warszawski-szpital-poludniowy-specjalna-sciezka-dla-politykow-ko-na-sor/syg3ew5" id="d1936582-1eec-4872-abed-dce4e5ae1e5c">SOR </a>w Lu... SOR w Lubinie z bliską osobą. Zaraz po wejściu widzę obraz, który bardziej przypomina komisariat policji niż szpital. Młody mężczyzna przywieziony w asyście policji, bez ko...
± Wreszcie głos z głośnika wyczytuje numerek mojego znajomego i chory wchodzi do gabinetu. Na chwilę pojawia się u mnie poczucie ulgi, że lekarz sprawdzi, co złego dzieje się z poważnie złamaną ręką i założonym na nią gipsie. gipsem. Za chwilę już wszystko jasne — za dwa tygodnie została zaplanowana operacja zespolenia odłamków.