Treść
− Przyjęta rezolucja dotyczy procesu akcesyjnego Ukrainy. Eurodeputowani przegłosowali poprawkę w sprawie UPA zaproponowaną przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należy KO i PSL. Złożył ją europoseł KO Andrzej Halicki.
− Poprawkę, głosowaną w pięciu częściach, przyjęto znaczącą większością, np. za jej piątą częścią głosowało 592 europosłów, 42 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu.
− W rezolucji PE ubolewa nad „niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia »Bohaterów UPA«”.
− Wyraził też ubolewanie, że „zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i rodzin zabitych”.
− Izba zwróciła też uwagę, że „decyzja ta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozstrzygniętych i bolesnych aspektów w dwustronnych stosunkach historycznych w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi”.
+ W przyjętej poprawce Parlament Europejski wyraża ubolewanie z powodu "niedawnej, niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji" wywołanej przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który nadał elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imię "Bohaterów UPA".
+ Eurodeputowani podkreślają, że decyzja Zełenskiego zapadła mimo "niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją". Zwracają uwagę, że władze w Kijowie zlekceważyły fakt, iż kwestia ta pozostaje dla Polaków wyjątkowo bolesna ze względu na pamięć o – jak zapisano w poprawce – wielu dziesiątkach tysięcy ofiar UPA i ich rodzinach.
+ Parlament Europejski ocenił, że decyzja prezydenta Ukrainy szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozliczonych kwestii historycznych. Według eurodeputowanych nie sprzyja ona "prawdziwemu i szczeremu pojednaniu", a ponadto "nie jest zgodna z wartościami europejskimi".
+ W końcowej części poprawki Parlament Europejski wzywa obie strony do deeskalacji napięcia oraz wznowienia działań na rzecz pojednania prowadzonych w dobrej wierze.
+ Przyjęty zapis jest efektem negocjacji prowadzonych przez polskich eurodeputowanych należących do największej frakcji Europejskiej Partii Ludowej. Wcześniej własne poprawki dotyczące Wołynia zgłosili eurodeputowani PiS. Zawierały one ostrzejsze sformułowania, m.in. dotyczące powiązania procesu akcesyjnego Ukrainy z rozliczeniem zbrodni wołyńskiej. Akcentowały także związki ideologii UPA z nazizmem.
+ To jednak kompromisowa poprawka Andrzeja Halickiego, uzgodniona ze sprawozdawcą raportu, niemieckim eurodeputowanym Michaelem Gahlerem, uzyskała poparcie większości eurodeputowanych.
+ Przyjęcie tego zapisu oznacza, że po raz pierwszy kwestia pamięci o rzezi wołyńskiej oraz decyzji władz Ukrainy dotyczących UPA została wprost wpisana do stanowiska Parlamentu Europejskiego dotyczącego rozszerzenia Unii Europejskiej.
+ Nie podważa poparcia Parlamentu Europejskiego dla członkostwa Ukrainy w Unii i nie uzależnia dalszych negocjacji akcesyjnych od rozwiązania sporów historycznych. Pokazuje jednak, że kwestie pamięci historycznej przestały być wyłącznie problemem w dwustronnych relacjach Warszawy z Kijowem, ale mają z punktu widzenia UE znaczenie dla procesu zbliżania Ukrainy do Unii Europejskiej. To mocny sygnał polityczny dla Kijowa, że Warszawa ma poparcie w Europie, do której Kijów chce dołączyć.
+ Już podczas samego głosowania eurodeputowany PiS Jacek Ozdoba zgłosił ustną poprawkę, w której Parlament Europejski miał m.in. "upomnieć się o pamięć stu tysięcy bestialsko pomordowanych w rzezi wołyńskiej Polaków i Żydów", potępić "kult bandytów z Ukraińskiej Powstańczej Armii i Stepana Bandery", wezwać władze Ukrainy do natychmiastowego zaprzestania ich państwowego upamiętniania i gloryfikacji oraz uznać, że "kultywowanie pamięci o ludobójcach jest sprzeczne z moralnością i wartościami europejskimi".
+ Uzasadniając swoją propozycję, Ozdoba mówił: „Ideologia UPA jest lustrzanym odbiciem ideologii nazistowskiej. Tak jak nazizm został zakazany, tak samo banderyzm musi zostać zakazany w Unii Europejskiej”.
+ Tego rodzaju ustne poprawki, zgłaszane dopiero w trakcie głosowania, praktycznie jednak nie mają szans na przyjęcie, jeśli wcześniej nie zostały uzgodnione między grupami politycznymi.