Jest wyrok ws. Mameda Ch., znanego zawodnika MMA
± „Prokurator zarzucił Śledczy zarzucali Mamedowi Ch. i 17 innym oskarżonym łącznie popełnienie 140 czynów. Wśród zarzutów znalazły się m.in. puszczanie w obieg falsyfikatów banknotów euro na terenie Słowacji oraz paserstwo samochodów, w tym luksusowych, pochodzących z czynów zabronionych przestępstw popełnionych poza granicami Polski” - informowała w 2021 r. Prokuratura Krajowa. Polski.
± Łącznie Organy ścigania odzyskały osiem skradzionych pojazdów o łącznej wartości około 1,2 mln zł – informowała wcześniej Prokuratura Krajowa. Łącznie, jak podawała PK, w związku z tą sprawą zarzuty przedstawiono 24 osobom, z których część przyznała się do popełnienia zrzucanych im czynów i wystąpiła z wnioskami o wydanie wyroków skazujących bez przeprowadzenia rozprawy.
− Sprawa dotyczy kradzionych samochodów. Miały być one kupowane w Czechach oraz w Polsce, m.in. w Warszawie oraz Olsztynie (zarzuty dotyczyły lat 2016 – 2017). Oskarżony miał być też zamieszany w spalenie dwóch samochodów w Rybniku wiosną 2017 roku - informuje reporter RMF FM.
− W wydanym dziś wyroku jest też mowa o znieważeniu i naruszeniu nietykalności policjantów w Olsztynie jesienią 2018 roku.
− Postępowanie w tej sprawie prowadził Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. W lipcu 2021 r. do sądu w Tarnowskich Górach skierowany został akt oskarżenia przeciwko 17 osobom, którym zarzucono popełnienie 140 czynów. Wśród oskarżonych był zawodnik MMA Mamed Ch.
− 41-letni Mamed Ch. był do tej sprawy zatrzymywany w czerwcu 2019 roku. Prokuratura wnioskowała o areszt dla sportowca, ale sąd się do tego wniosku nie przychylił. Zawodnik MMA miał odpowiadać za paserstwo, nakłanianie do zniszczenia mienia, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji i posiadanie broni bez zezwolenia. Z informacji przekazanych przez PK wynikało, że czyny zarzucane oskarżonym zagrożone są karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
− Postępowanie zostało pierwotnie wszczęte na terenie Republiki Słowackiej w czerwcu 2017 r., a nadzorowała je Prokuratora Powiatowa w Czadcy. W grudniu 2017 roku śledztwo wszczęła także polska prokuratura i przejęła ściganie karne obywatela polskiego Miłosza P., tymczasowo aresztowanego za popełnienie przestępstw na szkodę obywateli Słowacji. W marcu 2018 roku sprawę przejęła śląska PK.
− W toku śledztwa ustalono, że głównym podejrzanym jest Jakub Ś., w którego samochodzie i miejscu zamieszkania podczas przeszukania ujawniono znaczną ilość fałszywych pieniędzy. „Poza wprowadzaniem do obiegu podrobionych banknotów waluty euro, zajmował się również pośrednictwem w handlu samochodami pochodzącymi z przestępstw kradzieży i przywłaszczenia, popełnianymi m.in. na terenie Czech. Nabywcami pojazdów były osoby z terenu całego kraju” - podała PK. Organy ścigania odzyskały 8 kradzionych samochodów, których wartość określono na ok. 1,2 mln złotych.
+ Najsurowsze kary dotyczyły przestępstw związanych z paserstwem, do których miało dochodzić w latach 2016-2017. Sąd przypisał Mamedowi Ch. m.in. nabycie lub usiłowanie nabycia w Polsce i Czechach samochodów pochodzących z kradzieży lub innych czynów zabronionych, w tym pojazdów marek BMW M6 GT, Porsche Panamera oraz BMW 750 X-drive. Za część tych czynów wymierzono mu karę roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę 140 tys. zł, a za kolejne przypadki paserstwa – rok pozbawienia wolności i 105 tys. zł grzywny.
+ Sąd uznał również, że Mamed Ch. kierował działaniami zmierzającymi do zniszczenia dwóch samochodów w Rybniku w kwietniu 2017 r. Chodziło o podpalenie BMW i Volkswagena Polo należących do pokrzywdzonych. Za ten czyn sąd wymierzył mu dodatkowo sześć miesięcy pozbawienia wolności.
+ Kolejne skazanie dotyczyło zdarzenia z października 2018 r. w Olsztynie, kiedy – według ustaleń sądu – naruszył nietykalność funkcjonariusza policji podczas czynności związanych z zatrzymaniem innej osoby. Za ten czyn orzeczono karę grzywny w wysokości 70 tys. zł. Sąd skazał go także za znieważenie policjantów, wymierzając kolejną grzywnę – 35 tys. zł.
+ Po połączeniu kar sąd orzekł wobec Mameda Ch. karę łączną roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności oraz 400 stawek dziennych grzywny po 700 zł każda, czyli łącznie 280 tys. zł.
+ Ponadto sąd zobowiązał go do naprawienia szkody na rzecz właścicieli spalonych pojazdów – 30 tys. zł dla Krzysztofa B. i 25 tys. zł dla Andrzeja P. – oraz zasądził 2 tys. zł zadośćuczynienia dla policjanta, którego nietykalność została naruszona.
+ Mamed Ch. został natomiast uniewinniony od zarzutu posiadania bez zezwolenia broni palnej.
+ Proces był częścią większego śledztwa dotyczącego grupy osób podejrzanych m.in. o obrót kradzionymi samochodami, wprowadzanie do obiegu podrobionych banknotów euro oraz inne przestępstwa gospodarcze i przeciwko mieniu. Akt oskarżenia przeciwko Mamedowi Ch. i 17 innym osobom został skierowany do sądu przez śląski wydział Prokuratury Krajowej.
+ Postępowanie miało swój początek na Słowacji w 2017 r. Później sprawę przejęła polska prokuratura, a w 2018 r. trafiła ona do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Według ustaleń śledczych kluczową rolę w procederze miał odgrywać Jakub Ś., który miał zajmować się m.in. pośrednictwem w sprzedaży samochodów pochodzących z przestępstw. Podczas przeszukań znaleziono u niego także znaczną ilość podrobionych banknotów.