Le Pen wraca do gry. Francja już rozpoczęła najostrzejszą kampanię prezydencką od lat
Sędziowie podtrzymali wyrok skazujący Marine Le Pen za sprzeniewierzenie środków publicznych, jednocześnie łagodząc orzeczony wobec niej zakaz ubiegania się o urząd publiczny. Kara została skrócona z pięciu lat, zasądzonych w pierwszej instancji, do 45 miesięcy (w miesięcy, w tym 15 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności). 30 w zawieszeniu. Le Pen podjęła decyzję: wystartuje w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.