Niemcy dogadali się z Amerykanami ws. pocisków Tomahawk
± Los planowanego rozmieszczenia Tomahawków pozostawał dotąd niepewny – pisze agencja Reutera. Stało się tak po majowej zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej ograniczenia amerykańskiej obecności wojskowej w Niemczech. Oświadczenie to odebrano jako możliwe wycofanie się z wcześniejszego planu administracji USA, zakładającego rozmieszczenie w Niemczech amerykańskiego batalionu wyposażonego w pociski dalekiego zasięgu Tomahawk. Prezydent Trump miał także za złe kanclerzowi Merzowi, że publicznie skrytykował sposób prowadzenia wojny USA-Iran.
± Berlin od dłuższego czasu zabiegał o realizację tego projektu. Niemieckie władze postrzegają rozmieszczenie pocisków jako ważny element odstraszania Rosji do czasu opracowania przez państwa europejskie własnych systemów uzbrojenia o podobnych możliwościach. Miałaby to być m.in. odpowiedź na rozmieszczenie przez Rosję w obwodzie królewieckim rakiet Iskander zdolnych do przenoszenia głowic jądrowych.