Treść
± - Dzisiaj od rana na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie agenci CBA prowadzą czynności w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym - poinformował dzisiaj rzecznik prasowy ministra-koordynatora służb specjalnych, Leszek Jacek Dobrzyński. Wpis rzecznika spotkał się z reakcją internautów, którzy pytają wprost: dlaczego tak późno?
+ Autor: Michał Dzierżak, Anna Zyzek
+ Informacja przekazana przez Dobrzyńskiego poruszyła internautów. Padają wprost pytania: dlaczego czekano z reakcją aż miesiąc.
+ Pierwsze informacje o nieprawidłowościach były 10 czerwca. Dziś mamy 9 lipca. Szybkie działanie, gratuluję!
+ Uprzejmie zwracam uwagę, że nagrań z monitoringu z kluczowych, pierwszych dni od ujawnienia sprawy, może już nie być. Przykładowo z wynoszenia mebli z pokoju dla VIP-ów. Pytanie czy zostały zabezpieczone wcześniej. https://t.co/s944sUVBa8
+ Szkoda, że, aby wezwać Jędrzejewskiego potrzeba było kilku godzin, ale na zabezpieczenie materiałów to już trzeba czekać tygodniami. Państwo może robić szybko i sprawnie. Wystarczy trochę dobrej woli.
+ Odczekali dokładnie miesiąc, skasował się monitoring, wynieśli meble, poczyścili papiery, bezwstydność tej władzy widzi każdy motorniczy, pielęgniarka i nauczyciel. https://t.co/3kdYlh4oGY
+ Tylko nie zapomnijcie sprawdzić prosektorium. Podaje trasę za Habowskim: „Proszę iść długim korytarzem cały czas prosto. Minąć szereg wind będzie 5 albo 6 wind obok siebie. Po prawej stronie Pani będzie miała. Tak, dobrze. Proszę je minąć. Iść cały czas dalej prosto. Później… https://t.co/EXDtmWI8jv
+ Brak słów. Kilka tygodni bez reakcji. Wygląda to jak celowe danie czasu na posprzątanie dokumentów, nagrań, przygotowanie ścieżki mataczenia. https://t.co/SwjsZ93KK8
+ Autor: Michał Dzierżak, Anna Zyzek