Szokujące sceny w Inowrocławiu. Prezes Solino szarpał europosła PiS. WIDEO | Niezalezna.pl
+ Po wyjściu z siedziby spółki, polityk rozmawiał z dziennikarzami.
+ Zapytany o to, czy kiedy kierował PKN Orlen, zdarzały się kontrole poselskie, odparł: "oczywiście, były kontrole poselskie. Chodzili do mnie do Orlenu, robili konferencje. Nie było kwartału, żeby ich nie było. Ale powiem jedno – nie przepychałem się. Uczestniczyłem w tych spotkaniach jako prezes. Nie musiałem. Był zarząd, byli odpowiedni ludzie. Przecież był pan przewodniczący też z Lewicy...".
+ "Potem oni robili konferencję przed Orlenem. Byli poczęstowani w Orlenie, byli ugoszczeni. Dzisiaj proszę zapytać nawet członków komisji senackiej czy sejmowej. Przyjechali do Płocka i nikt z zarządu – jeżeli chodzi o Komisję Energii – nie spotkał się z nimi. To już nie chodzi o kwestie związku. Nawet z posłami będącymi w Komisji Energii, gdzie siedzą również posłowie Koalicji Obywatelskiej, nikt z zarządu w Płocku się z nimi nie spotkał. To jest kultura? Normalnie były interwencje i normalnie tych ludzi przyjmowałem z szacunkiem i z gościnnością. Nie rozumiem tego" - dodał.