Rajd autobusu przez Ochotę. Pasażerowie ostrzegali kierowcę przed katastrofą
± Jak podaje "Gazeta Wyborcza", z relacji jednej z pasażerek wynika, że niepokojące sygnały pojawiły się już na ul. Pawińskiego, gdzie gdy autobus nie jechał prosto. "Jechałam tym autobusem. Kierowca zatrzymał się na przystanku Banacha i mówiliśmy, żeby dalej nie jechał, bo już na Pawińskiego potrącił samochody i latarnie. Nie chciał, nie słuchał nas i ruszył dalej na pełnym gazie" - napisała w sieci pani Joanna.
± Pasażerka feralnego kursu dodała, że na miejscu wypadku znajdowało się dziesięć 10 osób z autobusu, a policja zebrała ich dane. Dotychczas jednak się z nimi nie skontaktowała.
± Rzecznik prokuratury prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że na obecnym etapie śledztwa nie jest w stanie potwierdzić sygnałów o braku przesłuchań pasażerów oraz o wcześniejszych kolizjach. "Główna - Główna teza jest teraz taka, że była awaria autobusu, ale jeśli się to nie potwierdzi, to wchodzi czynnik ludzki, który też jest brany pod uwagę" uwagę - poinformował "Gazetę Wyborczą" prok. Skiba.
± Zdarzenia na ul. Pawińskiego potwierdza potwierdził natomiast prezes Miejskich Zakładów Autobusowych, Autobusowych Jan Kuźmiński. Przekazał on, Przekazał, że autobus wjechał tam na krawężnik, zahaczył lusterkiem o latarnię i uderzył tyłem, poruszając się wówczas z niewielką prędkością około 20 km/h. Dopiero później pojazd przyspieszył nawet do 70 km/h.
± "Na - Na Pawińskiego kierowca normalnie zatrzymał się na przystanku i wysadził część ludzi. Niektórzy stukali do niego w kabinę, żeby nie jechał dalej. Po stracie lusterka powinien natychmiast przerwać kurs" kurs - zaznaczył prezes MZA.
± Teraz sprawdzana jest czarna skrzynka autobusu. Prezes MZA Jan Kuźmiński przewiduje, przekazał, że więcej szczegółów katastrofy poznamy najwcześniej w poniedziałek 11. poniedziałek, 11 lipca.
± Prok. Skiba w rozmowie z "Wyborczą" wskazuje wskazał na dłuższy czas potrzebny na zgranie danych z czarnej skrzynki, ich analizę oraz uzyskanie opinii biegłego. Zastrzega, Zastrzegł, że należy upewnić się, czy komputery pokładowe zarejestrowały wszystkie informacje, czy też część czujników mogła zostać została uszkodzona. Potrwać Może to może jeszcze potrwać nawet trzy tygodnie.
± Autobus o numerze bocznym 7717 ma pięć lat i przebieg około 300 tysięcy kilometrów. tys. km. Media informowały, że kierowcy wcześniej wielokrotnie zgłaszali problemy z tym pojazdem, w tym usterki skrzyni biegów, trudności z podjazdami oraz nagłe przyspieszanie, a na desce rozdzielczej wyświetlała się kontrolka konieczności diagnostyki silnika (OBD).