zmiana treści
zaobserwowano 10.07 15:50
· kopiuj link do tej zmiany
Monikę najpierw topił w bagnie. Potem próbował podpalić. Znalazły ją psy
Lead
Kilka minut po godzinie 16, 26 listopada 2003 r. r., Monika Nowakowska powiedziała mężowi przez telefon, że wraca autobusem o 16.51. To była ich ostatnia rozmowa. Dziewięć godzin później pies tropiący doprowadził policjantów do jej ciała — porzuconego w lesie pod Nowinami, częściowo spalonego, przykrytego gałęziami.