Alarm w bazie Anglików. Szaleniec wtargnął do budynku. Ujawniono, co miał w ręce
± Do dwóch pierwszych wcześniejszych niepożądanych incydentów doszło jeszcze przed pierwszym meczem reprezentacji Anglii. Najpierw na Florydzie okradziono transport ze sprzętem. Łupem rabusiów padły buty i piłki o wartości 18 tys. dolarów. Później w pobliżu ośrodka treningowego w Kansas City doszło do strzelaniny, w której dziewięć osób zostało rannych.
± Osobnik o nieustalonej narodowości wtargnął do budynku, w którym trwały przygotowania do spotkania piłkarzy angielskiej kadry z mediami. W ręce Intruz trzymał w ręce masywny klucz francuski. Z przedstawionej relacji wynika, że wykrzykiwał niezrozumiałe frazy i wzbudził przerażenie obecnych już na miejscu dziennikarzy.
± W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Piłkarze nie zdążyli jeszcze zameldować się na miejscu. Świadkami zajścia byli dziennikarze, fotoreporterzy, członkowie obsługi technicznej oraz pracownicy angielskiej federacji, która zapowiedziała natychmiastowe uruchomienie skrupulatnego audytu procedur bezpieczeństwa.