← Wrze w Brazylii po porażce na mundialu. Legenda „Canarinhos” chce zwolnienia Ancelottiego
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Wrze w Brazylii po porażce na mundialu. Legenda „Canarinhos” chce zwolnienia Ancelottiego

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 10.07 o 12:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.07 12:11 10.07 12:31
treść i dopisania 12:31
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Gdy w 2002 roku reprezentacja Brazylii sięgała po mistrzostwo świata na azjatyckim turnieju w Korei Południowej i Japonii, wygrywając mundial w wielkim stylu, Japonii mało kto mógł przypuszczać, że będzie to ostatni tej rangi sukces „Canarinhos” w kolejnych latach.

    ±A jednak. Od tamtego zwycięstwa minęły już ponad dwie dekady, a tytuł wywalczony w Azji pozostaje jedynym zdobytym w XXI wieku przez piłkarzy z Ameryki Łacińskiej. Nie dziwi więc, że przed tegorocznymi mistrzostwami Brazylijczycy mieli spore oczekiwania i nadzieje. Na tym się jednak skończyło. Podopieczni Włocha Carlo Ancelottiego ponownie zawiedli swoich kibiców, kończąc przedwcześnie udział w tych rozgrywkach na etapie 1/8 finału.

    ±Kosztem Brazylii w najlepszej ósemce turnieju zameldowali się Norwegowie. W pojedynku Viniciusa Jr. z Erlingiem Haalandem górą był ten drugi, który dwukrotnie wpakował futbolówkę do brazylijskiej bramki. Na otarcie łez - także swoich - bramkę strzelił Neymar, który pojechał na mundial, mimo kontuzji. Po meczu ogłosił jednak, że były to ostatnie mistrzostwa świata w jego karierze. Obrazki z zapłakanym Neymarem obiegły niemal cały świat.

    ±Powody do smutku, a przynajmniej zmartwień, ma również trener „Canarinhos” Carlo Ancelotti. Choć jego kontrakt Włocha z brazylijską federacją wygasa dopiero za cztery lata, to niewykluczone, że może odejść z pełnionej funkcji dużo wcześniej.

    ±Nie może kontynuować pracy jako trener Brazylii, absolutnie nie. Gdybym zarządzał brazylijską konfederacją (CBF), poszedłbym do szatni, zwolniłbym go i natychmiast rozwiązał z nim kontrakt. Mecz z Norwegią był hańbą – powiedział Romario, w nagraniu wideo opublikowanym w mediach społecznościowych, wzywając najlepiej opłacanego szkoleniowca spośród 48 opiekunów reprezentacji, które przystąpiły do tegorocznego na mundialu do odejście. odejścia.