±Do incydentu doszło o godzinie 6:12 czasu lokalnego krótko po starcie samolotu linii Ryanair z lotniska w Salonikach. Maszyna miała lecieć do Memmingen w Niemczech. Kiedy wzniosła się na wysokość około 6000 5000 m, pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okien pękło.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±Do incydentu doszło o godzinie 6:12 czasu lokalnego krótko po starcie
samolotsamolotu linii Ryanair z lotniska w Salonikach. Maszyna miała lecieć do Memmingen w Niemczech. Kiedy wzniosła się na wysokość około 6000 m, pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okien pękło.±Na tym nie koniec. O mały włos a doszłoby do tragedii. Mężczyzna siedzący przy oknie – jak się później okazało,
byłobył to 61-letni obywatel Serbii –zostałyzostał zassany przez podmuch powietrza. - Treść
±
Samolot startował z SalonikDo incydentu doszło o godzinie 6:12 czasulokalnego. Według portalu aero.de maszynalokalnego krótko po starcie samolot linii Ryanair z lotniska w Salonikach. Maszyna miała lecieć do Memmingen w Niemczech. Kiedy wzniosła się na wysokość około4,5 km, gdy6000 m, pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okienkabinypękło.±
Jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno - relacjonował greckiemu nadawcy ERT świadek zdarzenia. 61-letni obywatel SerbiiNa szczęście pasażer ten miał zapięte pasy, a przed wypadnięciem przez okno uchroniła go żona i współpasażerowie, którym udało się wciągnąć mężczyznę do środka.±W kabinie doszło do dekompresji, a z sufitu opadły maski tlenowe. Większość z nas zasnęła, gdy nagle usłyszeliśmy głośny huk – relacjonowała jedna z pasażerek dla Radia w Salonikach.
Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Nie dało się oddychać, słychać było krzyki. Na początku myślałam, że ktoś przypadkiem otworzył drzwi awaryjne - dodała.±
Piloci natychmiast rozpoczęli awaryjne lądowanie.Maszyna zawróciła do Salonik, gdzie w gotowości czekały straż pożarna, karetki i policja. Samolot wylądował bezpiecznie.+Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Nie dało się oddychać, słychać było krzyki. Na początku myślałam, że ktoś przypadkiem otworzył drzwi awaryjne - dodała.
+Na tym nie koniec. O mały włos a doszłoby do tragedii. Mężczyzna siedzący przy oknie – jak się później okazało, było to 61-letni obywatel Serbii – zostały zassany przez podmuch powietrza.
+Jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno - relacjonował greckiemu nadawcy ERT świadek zdarzenia.
+Ryanair potwierdził, że podczas porannego lotu do Memmingen, krótko po starcie, odpadło okno pasażerskie.
+W przesłanym do redakcji RMF24.pl oświadczeniu linie lotnicze informują: „Samolot Ryanair z Salonik do Memmingen w piątek rano (10 lipca) zawrócił do Salonik krótko po starcie, gdy podczas lotu odpadło okno pasażera. Samolot wylądował normalnie, a pasażerowie wrócili do terminalu. Jeden pasażer poprosił o pomoc medyczną i otrzymał ją w Salonikach. Aby zminimalizować opóźnienie, zorganizowano samolot zastępczy, który odleciał z Salonik o godzinie 9:53 czasu lokalnego tego samego dnia, aby przewieźć pasażerów do Memmingen”.