Treść
± Jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno - relacjonował greckiemu nadawcy ERT świadek zdarzenia. 61-letni obywatel Serbii Na szczęście pasażer ten miał zapięte pasy, a przed wypadnięciem przez okno uchroniła go żona i współpasażerowie, którym udało się wciągnąć mężczyznę do środka.
± W kabinie doszło do dekompresji, a z sufitu opadły maski tlenowe. Większość z nas zasnęła, gdy nagle usłyszeliśmy głośny huk – relacjonowała jedna z pasażerek dla Radia w Salonikach. Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Nie dało się oddychać, słychać było krzyki. Na początku myślałam, że ktoś przypadkiem otworzył drzwi awaryjne - dodała.
± Piloci natychmiast rozpoczęli awaryjne lądowanie. Maszyna zawróciła do Salonik, gdzie w gotowości czekały straż pożarna, karetki i policja. Samolot wylądował bezpiecznie.
− Samolot startował z Salonik o godzinie 6:12 czasu lokalnego. Według portalu aero.de maszyna wzniosła się na wysokość około 4,5 km, gdy pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okien kabiny pękło.
+ Do incydentu doszło o godzinie 6:12 czasu lokalnego krótko po starcie samolot linii Ryanair z lotniska w Salonikach. Maszyna miała lecieć do Memmingen w Niemczech. Kiedy wzniosła się na wysokość około 6000 m, pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okien pękło.
+ Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Nie dało się oddychać, słychać było krzyki. Na początku myślałam, że ktoś przypadkiem otworzył drzwi awaryjne - dodała.
+ Na tym nie koniec. O mały włos a doszłoby do tragedii. Mężczyzna siedzący przy oknie – jak się później okazało, było to 61-letni obywatel Serbii – zostały zassany przez podmuch powietrza.
+ Jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno - relacjonował greckiemu nadawcy ERT świadek zdarzenia.
+ Ryanair potwierdził, że podczas porannego lotu do Memmingen, krótko po starcie, odpadło okno pasażerskie.
+ W przesłanym do redakcji RMF24.pl oświadczeniu linie lotnicze informują: „Samolot Ryanair z Salonik do Memmingen w piątek rano (10 lipca) zawrócił do Salonik krótko po starcie, gdy podczas lotu odpadło okno pasażera. Samolot wylądował normalnie, a pasażerowie wrócili do terminalu. Jeden pasażer poprosił o pomoc medyczną i otrzymał ją w Salonikach. Aby zminimalizować opóźnienie, zorganizowano samolot zastępczy, który odleciał z Salonik o godzinie 9:53 czasu lokalnego tego samego dnia, aby przewieźć pasażerów do Memmingen”.