← „Głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno”. Horror podczas lotu Ryanaira
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

„Głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno”. Horror podczas lotu Ryanaira

3 zmiany po publikacji w ciągu 2 h 50 min: 7 akapitów zmienionych, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 10.07 o 13:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

10.07 13:00 10.07 15:50
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Do incydentu doszło o godzinie 6:12 czasu lokalnego krótko po starcie samolotu linii Ryanair z lotniska w Salonikach. Maszyna miała lecieć do Memmingen w Niemczech. Kiedy wzniosła się na wysokość około 6000 5000 m, pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okien pękło.

  2. Treść

    ±Do incydentu doszło o godzinie 6:12 czasu lokalnego krótko po starcie samolot samolotu linii Ryanair z lotniska w Salonikach. Maszyna miała lecieć do Memmingen w Niemczech. Kiedy wzniosła się na wysokość około 6000 m, pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okien pękło.

    ±Na tym nie koniec. O mały włos a doszłoby do tragedii. Mężczyzna siedzący przy oknie – jak się później okazało, było był to 61-letni obywatel Serbii – zostały został zassany przez podmuch powietrza.

  3. 10.07
    4 akapity zmienione · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Samolot startował z Salonik Do incydentu doszło o godzinie 6:12 czasu lokalnego. Według portalu aero.de maszyna lokalnego krótko po starcie samolot linii Ryanair z lotniska w Salonikach. Maszyna miała lecieć do Memmingen w Niemczech. Kiedy wzniosła się na wysokość około 4,5 km, gdy 6000 m, pasażerowie usłyszeli głośny huk, a jedno z okien kabiny pękło.

    ±Jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno - relacjonował greckiemu nadawcy ERT świadek zdarzenia. 61-letni obywatel Serbii Na szczęście pasażer ten miał zapięte pasy, a przed wypadnięciem przez okno uchroniła go żona i współpasażerowie, którym udało się wciągnąć mężczyznę do środka.

    ±W kabinie doszło do dekompresji, a z sufitu opadły maski tlenowe. Większość z nas zasnęła, gdy nagle usłyszeliśmy głośny huk – relacjonowała jedna z pasażerek dla Radia w Salonikach. Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Nie dało się oddychać, słychać było krzyki. Na początku myślałam, że ktoś przypadkiem otworzył drzwi awaryjne - dodała.

    ±Piloci natychmiast rozpoczęli awaryjne lądowanie. Maszyna zawróciła do Salonik, gdzie w gotowości czekały straż pożarna, karetki i policja. Samolot wylądował bezpiecznie.

    +Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Nie dało się oddychać, słychać było krzyki. Na początku myślałam, że ktoś przypadkiem otworzył drzwi awaryjne - dodała.

    +Na tym nie koniec. O mały włos a doszłoby do tragedii. Mężczyzna siedzący przy oknie – jak się później okazało, było to 61-letni obywatel Serbii – zostały zassany przez podmuch powietrza.

    +Jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno - relacjonował greckiemu nadawcy ERT świadek zdarzenia.

    +Ryanair potwierdził, że podczas porannego lotu do Memmingen, krótko po starcie, odpadło okno pasażerskie.

    +W przesłanym do redakcji RMF24.pl oświadczeniu linie lotnicze informują: „Samolot Ryanair z Salonik do Memmingen w piątek rano (10 lipca) zawrócił do Salonik krótko po starcie, gdy podczas lotu odpadło okno pasażera. Samolot wylądował normalnie, a pasażerowie wrócili do terminalu. Jeden pasażer poprosił o pomoc medyczną i otrzymał ją w Salonikach. Aby zminimalizować opóźnienie, zorganizowano samolot zastępczy, który odleciał z Salonik o godzinie 9:53 czasu lokalnego tego samego dnia, aby przewieźć pasażerów do Memmingen”.