"Jak klasyczny warchoł". Tusk komentuje zachowanie Kaczyńskiego
± O komentarz do tej sytuacji był pytany Donald Tusk. - Nic nowego pod słońcem. Co ja mam powiedzieć - powiedział premier i zamilkł na dłuższą chwilę, szukając słów komentarza. chwilę.
± Doszło W trakcie dzisiejszych uroczystości doszło do przepychanek między innymi uczestnikami zgromadzenia. Jeden z kontrmanifestujących zaatakował uczestnika miesięcznicy, uderzając go prawdopodobnie statywem. Gdy policja zainterweniowała, próbował uciec, jednak został zatrzymany.
− Politycy PiS chcieli złożyć wieńce, ale na miejscu była manifestacja, która była wcześniej zgłoszona. Jarosław Kaczyński obraził zarówno interweniujących policjantów, nazywając ich "bojówką rządzącej partii", jak i kontrmanifestantów. - Jesteście hołotą, nie macie żadnych praw - wołał.
− Przy Pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 w Warszawie - jak co miesiąc - pojawiła się delegacja Prawa i Sprawiedliwości, by złożyć wieniec. Manifestację jednak prowadzili tam przeciwnicy obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Krzyczeli przez megafony, że ich zgromadzenie zostało oficjalnie zgłoszone. Z tego powodu ochraniała ich policja.
− Jarosław Kaczyński i politycy PiS zostali zablokowani. Prezes próbował dyskutować z policją.
+ Politycy PiS chcieli złożyć wieńce, na miejscu zebrali się przeciwnicy PiS. Doszło do ostrej wymiany zdań. Jedna z osób z tłumu krzyknęła w stronę polityka "a ty Kaczyński nie wyzywaj ludzi bez podstaw!", drugi krzyczał "domagamy się respektowania naszych praw". W odpowiedzi Kaczyński odkrzyknął "wy nie macie żadnych praw, jesteście hołotą". W reakcji na te słowa prezes PiS usłyszał, że jest "kłamcą i oszustem". Protestujący próbowali uniemożliwić złożenie kwiatów pod pomnikiem.
+ Zarówno Kaczyński, jak i obecny na obchodach szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, mówili, że protestujący "nie mają prawa" zakłócać uroczystości.
+ Jarosław Kaczyński nazwał policjantów będących na miejscu "bojówką rządzącej partii". - A to, co się tutaj dzieje, nie wywołuje żadnych reakcji ze strony policji, niestety, mimo że odpowiednie wnioski już dawno są złożone ze strony wymiaru sprawiedliwości - dodał, oceniając, że to "głęboka choroba, całkowity kryzys" wymiaru sprawiedliwości i państwa.
+ Ostatecznie udało się złożyć wieńce, choć doszło do tego kilka metrów od pomnika. Cała uroczystość była przerywana okrzykami osób biorących udział w manifestacji.