"Polska brunatnieje". Skandal z udziałem Brauna w Jedwabnem
± Według relacji "Wyborczej" policja wysłała w piątek do Jedwabnego ponad setkę funkcjonariuszy i wprowadziła zakaz lotów dronów dronami w promieniu pół kilometra od miejsca uroczystości. Bezpieczeństwa pilnowali też funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa, izraelskiej agencji Mosad i amerykańskiej Secret Service. Wspólne zabezpieczanie wydarzeń o charakterze międzynarodowym to standardowa procedura podczas wizyt najważniejszych głów państw, dyplomatów czy uroczystości wysokiego ryzyka.
± Podczas wydarzenia Braun atakował także naczelnego rabina Polski. Nazywał Michaela Schudricha "szachrajem" i publicznie żądał działań karnych, m.in. aresztowania i wydalenia rabina z Polski. Uczestniczki oficjalnych obchodów oceniły działania Brauna jako próbę zakłócenia uroczystości. - Jestem załamana. Nie wiedziałam, że będzie tu tyle szumowiny. Polska brunatnieje - stwierdziła jedna z nich.
± Nieopodal, na innej działce z drugiej strony pomnika, udział Polaków w jedwabieńskiej zbrodni kwestionowały środowiska prawicowe skupione wokół Wojciecha Sumlińskiego, publicysty i współautora trylogii "Powrót do Jedwabnego", w której kontrowersyjnego publicysty, który neguje rolę Polaków w zbrodni.
± Pokazywano film z 2022 r. "Jedwabne. Historia prawdziwa" w reżyserii Tomasza Sommera, a także otwarto Otwarto wystawę "Pięciu twórców kłamstwa jedwabieńskiego". Składały się na nią plansze z wizerunkami: rabina Schudricha, byłych prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego oraz Jana Tomasza Grossa, autora książki "Sąsiedzi" z 2000 r.
− Braun tłumaczył swoje działania i jednocześnie podważał sens upamiętnienia w obecnej formie. - Nie było w tym miejscu katolickiego punktu odniesienia, który pozwoliłby nam westchnąć za dusze pomordowanych. My chcemy doprowadzić do odzyskania niepodległości. Tutaj mamy jeden z dowodów na jej brak - mówił.
− Po drugiej stronie pomnika, na działce oznaczonej biało-czerwoną flagą, od kwietnia bieżącego roku działa centrum informacyjne mieszczące się w dwóch kontenerach. Powstało z inicjatywy Sumlińskiego. Kontenery ustawiono przy głazach z kontrowersyjnymi antysemickimi napisami, których treść kwestionuje udział Polaków w mordzie.
− Odsłonięcie tych głazów odbyło się 10 lipca 2025 r., gdy obok zaczynały się obchody 84. rocznicy zbrodni. Patronował temu "upamiętnieniu" Ruch Obrony Polaków, stowarzyszenie założone w październiku 2024 r., które odkupiło działkę nieopodal pomnika od jednego z łomżyńskich rolników.
− Sumliński powtarza, że centrum informacyjne w kontenerach ma być "miejscem oporu, być może jedną z naszych ostatnich linii oporu przed tym, co nam szykują, przed wizją Polin". Jeszcze przed piątkowymi uroczystościami zaapelował zaś do prezydenta Karola Nawrockiego, by nie wysyłał reprezentanta. - Nie będzie to neutralny gest, a nadanie kłamliwym środowiskom prezydenckiego autorytetu. Jedwabne nie potrzebuje uderzania w Polskę i Polaków - potrzebuje prawdy, godności i odwagi! - przekonywał.