Chciał wejść na scenę. Poseł PiS starł się z ochroną
± - Chciałem wspólnie z innymi zaproszonymi gośćmi wejść na scenę i przywitać się z mieszkańcami oraz uczestnikami Truskawkobrania. Jestem posłem tej ziemi, od lat spotykam się z mieszkańcami, znam wielu wystawców, organizatorów i osoby biorące udział w tym wydarzeniu. Chciałem, podobnie jak inni samorządowcy i osoby pełniące funkcje publiczne, przywitać zgromadzonych oraz wykonywać swój mandat poselski - mówił na ten temat polityk, co cytuje "Ekspress "Express Kaszubski".
± "Program oficjalnej części uroczystości został przygotowany z wyprzedzeniem i obejmował wyłącznie osoby zaproszone przez organizatora. Organizator nie przewidywał wystąpień osób nieujętych w programie, niezależnie od pełnionej przez nie funkcji publicznej. Scena wydarzenia stanowiła strefę o ograniczonym dostępie, objętą zabezpieczeniem przez profesjonalną firmę ochrony zgodnie z przyjętym planem zabezpieczenia imprezy. Dostęp do niej przysługiwał wyłącznie osobom posiadającym stosowne uprawnienia" - takie oświadczenie otrzymał "Ekspress "Express Kaszubski".