← O patologii w Szpitalu Południowym wiedziało kierownictwo. "Robiła wielkie oczy"
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

O patologii w Szpitalu Południowym wiedziało kierownictwo. "Robiła wielkie oczy"

1 zmiana po publikacji w ciągu 11 h 20 min: lead raz, 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 11.07 o 05:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.07 05:30 11.07 16:50
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 11.07
    lead · 2 akapity zmienione
    Lead

    — Przyjęli nas pani doktor Agata Kusz-Rynkun i pan doktor patomorfolog w takiej jakby sali konferencyjnej. Bratowa wyjęła kartkę, na której notowała propozycje pana z prosektorium, a ja mówiłam, czego doświadczyłam. Pani doktor była zdziwiona, robiła wielkie oczy tak, jakby słyszała o tym pierwszy raz — mówi Onetowi Małgorzata Niziołek, pani Małgorzata, która o patologiach w prosektorium Szpitala Południowego informowała samo kierownictwo placówki już wiosną zeszłego roku.

    Treść

    ±"W marcu ubiegłego roku na SOR-ze zmarła moja mama. Nie mam zastrzeżeń do pracy tego oddziału, ale najgorsze czekało na mnie i moją bratową w prosektorium. Całkowicie potwierdzam to, co opisali państwo w artykule. Nie mogąc pogodzić się z tym faktem, napisałam mail do sekretariatu szpitala z prośbą o kontakt z dyrekcją. Bardzo szybko odezwał się do mnie dział prawny szpitala i zaproponował spotkanie. W kwietniu 2025 r. byłam razem z bratową na spotkaniu z p. dyrektor i kierownikiem oddziału patomorfologii, gdzie przedstawiłyśmy swoje zastrzeżenia. Dyrekcja nie może mówić, że o niczym nie wiedziała. Pozdrawiam. Małgorzata Niziołek" Pozdrawiam."

    ±Poprosiliśmy, żeby autorka opowiedziała nam, czego doświadczyła w prosektorium Szpitala Południowego. Zgodziła się na upublicznienie swojego imienia Jej imię i nazwiska. nazwisko jest znane redakcji.